Organizacja odwołała się od decyzji paryskiej policji określając ją jako „bezzasadną”.

Szef MSZ Francji rozmawiał z szefem MSZ Iranu przed decyzją o zakazie organizacji wiecu w Paryżu

Informacja o tym, że policja nie zgadza się na wiec pojawiła się po rozmowie telefonicznej szefów MSZ Francji i Iranu, Jeana-Noëla Barrota i Abbasa Araghchiego. Rozmowa dotyczyła działań na rzecz zakończenia wojny USA i Izraela z Iranem. MSZ Francji odrzuciło jednak oskarżenie NCRI, która powiązała zakaz organizacji wiecu z rozmową ministrów. 

„Oskarżenie jest fałszywe. (Irański) minister nie wspominał o proteście, ani nie żądał jego odwołania” - głosi oświadczenie MSZ Francji przekazane agencji Reutera. 

Czytaj więcej

Rozmowy USA-Iran w Szwajcarii odwołane

Występując wcześniej we francuskiej telewizji Barrot mówił, że mieszkańcy Iranu są największą ofiarą wojny. Apelował też, by nie zapominać o ofiarach śmiertelnych styczniowych protestów w Iranie. 

- Iran to, przede wszystkim, wspaniali ludzie i odróżniamy irański reżim od samego Iranu – podkreślił. 

„Po godzinach pracy, wieczorem w czwartek, 18 czerwca, paryska prefektura policji zakazała planowanej demonstracji 100 tys. osób przeciwko fali politycznych egzekucji w Iranie, (...) powołując się na pozbawione uzasadnienia powody” – głosi oświadczenie NCRI w sprawie wiecu.

Organizatorzy twierdzą, że byli w kontakcie z policją od dwóch miesięcy i wypełniło wszystkie wymogi prawne związane z organizacją takiego wydarzenia. 

Teheran naciska, by podejmować działania przeciw NCRI

NCRI jest politycznym ramieniem Organizacji Mudżahedinów Ludowych Iranu i w przeszłości często organizowała demonstracje w Paryżu. W demonstracjach tych uczestniczyły tysiące osób, w tym byli członkowie administracji państw europejskich i arabskich krytyczni wobec władz Islamskiej Republiki Iranu - zauważa Reuters. 

NCRI jest jedyną irańską organizacją opozycyjną, obok monarchistów skupionych wokół syna ostatniego szacha Iranu, Rezy Pahlawiego, która jest w stanie organizować większe demonstracje.  

Władze Iranu zakazały działania NCRI w granicach kraju. Teheran od dawna naciska na podjęcie działań przeciwko tej organizacji w Paryżu, Waszyngtonie oraz Rijadzie. Finansowanie ugrupowania nie jest w pełni przejrzyste, a sama organizacja pozostaje stałym celem krytyki ze strony irańskich mediów państwowych.

W 2023 roku sąd odwrócił pierwotną decyzję francuskiej policji, która zakazała organizacji wiecu NCRI. Wówczas policja zakazując wiecu powoływała się na względy bezpieczeństwa.