Reklama

Gowin: Milewski brzytwy się chwyta

Jeśli doniesienia o tym, że miałem prosić sędziego Milewskiego o akta ws. afery sopockiej się potwierdzą, wytoczę sędziemu Milewskiemu proces - zapowiedział minister sprawiedliwości

Aktualizacja: 25.09.2012 11:24 Publikacja: 25.09.2012 09:28

Gowin: Milewski brzytwy się chwyta

Foto: Fotorzepa, Robert Gardzin?ski Robert Gardzin?ski

Według informacji RMF FM, sędzia Ryszard Milewski stwierdził, że Jarosław Gowin  miał interesować się zawartością tomów afery sopockiej z przyczyn osobistych.

RMF FM podaje, że wg Milewskiego Gowina zainteresował stenogram z jednego ze spotkań w sopockim SPATiF-ie. Doszło do niego w 2008 roku, jeszcze przed wybuchem afery sopockiej. W spotkaniu brali udział prezydent Sopotu, diler samochodowy Włodzimierz Groblewski, Sławomir Julke i obecny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.

Przez większość czasu rozmowa miała charakter towarzyski. Działo się tak do momentu, gdy Sławomir Julke poruszył temat domu handlowego Laura, który chciał kupić. Później Włodzimierz Groblewski miał odwieźć  Gowina do willi Baltica. Jacek Karnowski przyznaje, że minister sprawiedliwości przyjeżdżał do Sopotu, ale nie potwierdza,czy  w SPATiF-ie było takie spotkanie.

RMF informuje, że jeden z uczestników spotkania miał nagrać rozmowę z Gowinem i że stenogram tej rozmowy jest w aktach afery sopockiej.

Minister Jarosław Gowin zapowiedział, że jeśli potwierdzi się, że Milewski użył takich sformułowań, to wytoczy mu proces. - Mam czyste sumienie w tej sprawie, a sędzia Milewski jak tonący brzytwy się chwyta - oświadczył Gowin.Zapewnił, że nigdy nie rozmawiał z sędzią na temat afery sopockiej i nie orosił go o wgląd do żadnych akt w tej sprawie.

Reklama
Reklama

Według ministra przyczyną oskarżeń sędziego jest fakt, że już jutro Krajowa Rada Sądownictwa będzie rozpatrywała jego wniosek o odwołanie sędziego Milewskiego z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Minister ustosunkował się także do słów sędziego Milewskiego, jakoby wiceminister  sprawiedliwości Wojciech Hajduk miał wywierać presję na Milewskiego powołując się na Gowina. - Sprawdziliśmy wczoraj billing rozmowy sędziego Milewskiego z panem Hajdukiem i wiemy,że trwała 46 sekund. Sędzia Hajduk kategorycznie zaprzecza, że były poruszane w tej rozmowie, jakiekolwiek rzeczy, o których mówi prezes Milewski - powiedział Gowin. Dodał, że wiceminister Hajduk także nie wyklucza skierowania  tej sprawy do sądu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Rzecz w tym": Trzy medale i wielkie emocje. Czy to już sukces?
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarek „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama