Reklama

Przegląd prasy Bartosza Marczuka z piątku

Wszystko co dziś ważne w polskiej polityce kręci się wokół restauracyjnych nagrań. Czas odwołać sezon ogórkowy, w tym roku go nie będzie.

Publikacja: 04.07.2014 10:35

Bartosz Marczuk

Bartosz Marczuk

Foto: Fotorzepa

Gazeta Wyborcza donosi dzisiaj na pierwszej stronie o  tym, że kelner, który „zakładał podsłuchy zapisywał kogo i kiedy nagrywał. Z notatek wynika, że nagrań jest znacznie więcej, niż ma prokuratura".

Czytając to z wczorajszym twittem dziennikarza „Wprost" Michała Majewskiego, który napisał

„Nowe taśmy Wprost. Mocne i bez kelnerów"

, anonsując kolejne rewelacje, możemy być pewni, że nie będziemy się nudzić po finale mundialu.

Tezę o tym, że to taśmy będą rządzić nasza polityką, nomen omen wprost, stawia w Rzeczpospolitej Andrzej Stankiewicz. Od tego co jest nagrane „zależy dziś przyszłość premiera" – pisze Andrzej.

Reklama
Reklama

Ale nie tylko rząd działać będzie w rytm taśm. Sprawczą rolę mają też one dla opozycji. Po tym, gdy w tym tygodniu powstał sojusz „odnowy moralnej" pod patronatem Leszka Millera i Janusza Palikota łączy się prawica. Jak pisze dzisiaj w Rzeczpospolitej Paweł Majewski w poniedziałek z Jarosławem Kaczyńskim spotka się lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, po słowie z liderem PiS jest już Jarosław Gowin, a na 12 lipca zaplanowany jest nawet wspólny kongres zjednoczeniowy. Kaczyński najwidoczniej zrozumiał, że nie pokona szklanego sufitu poparcia, bez otwarcia się na nowe środowiska. Czy coś z tego wyjdzie? Czas pokaże.

Jako miłośnik, nawet wielbiciel, piątkowego wydania Dziennika Gazety Prawnej nie mogę nie wspomnieć o jego konsekwentnej walce z kapitalizmem. Mój ulubiony publicysta DGP Rafał Woś przekonuje po raz kolejny, że redystrybucja dochodu jest potrzebna, a kapitalizm „nie istniał i nie istnieje". Czytanie Wosia to prawdziwa pożywka intelektualna. Czoło DGP to z kolei news, że pracodawcy są największym związkiem zawodowym. W domyśle: panowie związkowcy działajcie ostrzej i skutecznie. Brrr.

Z rzeczy podnoszącej ciśnienie jest jeszcze pierwsza strona Prawa na co dzień w Rzeczpospolitej. Przemysław Wojtasik pisze o kolejnym ciosie w mały biznes. Okazuje się, że fiskus chce VAT od tych drobnych przedsiębiorców, którzy oprócz działalności wynajmują mieszkania. Przypominam ci, drogi fiskusie, że w Wielkiej Brytanii miesięczna składka do ZUS to 11 funtów, a podatki zaczyna się tam płacić po przekroczeniu dochodu sięgającego 50 tys. zł. U nas odpowiednio - 1 tys. zł, i 3,1 tys. Czy chcesz wszystkich drobnych przedsiębiorców wysłać nad Tamizę? Być może taki jest plan – wtedy urzędnicy będą mogli zająć się już wyłącznie sobą. A jak dowodzi prawo Parkinsona – ukute na kanwie brytyjskiego ministerstwa do spraw kolonii -  robią to znakomicie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy
Kraj
Lotnisko Chopina bije rekordy. Pasażerowie szturmują bramki, a port szykuje się do rozbudowy
Warszawa
Znany biurowiec zniknie z mapy Warszawy. Pekao Tower idzie do rozbiórki
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama