- To krok w dobrym kierunku i przykład dla innych krajów. Tego chce cała Europa: muzułmanie europejscy powinni wytworzyć swoistą odmianę islamu, powinni się oderwać od krajów, z których pochodzą. Oznacza to, że z Turcji nie napłynie tylu imamów, a Arabia Saudyjska nie będzie mogła wcale wspierać finansowo tutejszych meczetów – chwali austriacką ustawę niemiecki „FAZ".
Ustawa, która ma przeciwdziałać radykalizacji muzułmanów, wiąże się jednak ze sporymi wydatkami (choćby na wykształcenie własnych imamów i finansowanie działalności meczetów i organizacji po odcięciu strumienia pieniędzy z bogatych państw arabskich i Turcji), nie wiadomo też, jak Wiedeń poradzi sobie z obietnicą wolnych dni dla muzułmanów w ich święta.
Radykalizacja muzułmanów i „Państwo Islamskie" rzadko schodzą z czołówek gazet, sprawa austriackiej ustawy na pewno rozpali jeszcze zachodnie i muzułmańskie media. Ustawa już nie spodobała się Turcji.
Brytyjski dziennik „The Guardian" cytuje wypowiedzi minister obrony Norwegii Ine Eriksen Soreide na temat narastającej rosyjskiej agresji. Rosja otwiera bazy wojskowe na dalekiej północy, które były nieczynne od czasu zimnej wojny. A jej lotnictwo zapuszcza się coraz dalej, używa coraz bardziej różnorodnych samolotów i porusza się według coraz to nowych schematów.
Co ważne - minister Ine Eriksen Soreide zapowiedziała, że jej kraj jest jak najbardziej gotowy, by tak jak Wielka Brytania zaangażować się w szkolenia ukraińskich żołnierzy.