Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy system wyborczy zadziała

Znany haker wystawił w Internecie na sprzedaż certyfikat do nowego wyborczego systemu informatycznego. Wątpliwości budzi wciąż działanie aplikacji „Źródło”. Mimo to KBW zapewnia, że niedzielne wybory przebiegną bez zakłóceń.

Aktualizacja: 07.05.2015 16:40 Publikacja: 07.05.2015 16:27

Czy system wyborczy zadziała

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

System informatyczny do obsługi jesiennych wyborów samorządowych stworzyła łódzka firma Nabino. Skończyło się to kompromitująco długim liczeniem głosów i dymisją całej Państwowej Komisji Wyborczej.

W efekcie na potrzeby niedzielnych wyborów prezydenckich Krajowe Biuro Wyborcze samo stworzyło system informatyczny. Nosi on odważną nazwę WOW, czyli Wsparcie Organów Wyborczych, a w kwietniu pozytywnie przeszedł trzy testy. Nieoficjalnie wiadomo, że system został bardzo dobrze oceniony przez testujących.

Nie obyło się jednak bez incydentów. Zajmujący się bezpieczeństwem w sieci portal ZaufanaTrzeciaStrona.pl poinformował, że w witrynie internetowej jednego z urzędów, można było znaleźć dane potrzebne do logowania w wersji szkoleniowej i testowej.

„Publiczne udostępnienie loginu i hasła do systemu testowego nie spowodowało żadnych bezpośrednich konsekwencji, jednak w tak delikatnej materii, jaką są wybory prezydenckie, chyba lepiej jest dmuchać na zimne" – napisała ZaufanaTrzeciaStrona.pl. „Wpuszczenie osób nieautoryzowanych do systemu testowego lub szkoleniowego zwiększa ryzyko przełamania jego zabezpieczeń" – tłumaczył portal.

Jeszcze groźniejszy incydent opisał inny portal o podobnej tematyce - Niebezpiecznik.pl. Portal poinformował, że informatyczny certyfikat którejś z wyborczych komisji obwodowych wpadł w ręce znanego hakera ukrywającego się pod pseudonimem PollyPocket. W przeszłości zasłynął on opublikowaniem danych polskich celebrytów, m.in. adresów i numerów telefonów, korzystających z usług jednej z firm dietetycznych.

Reklama
Reklama

Tym razem PollyPocket wystawił certyfikat na sprzedaż za tysiąc złotych. Rzekomo należy on do komisji odpowiadającej za przeprowadzenie głosowania z udziałem około 5 tys. uprawnionych wyborców. Czy znaleźli się chętni na zakup? O tym Niebezpiecznik.pl nie wspomina.

Z pytaniem, czy może mieć to wpływ na sprawność systemu podczas niedzielnego głosowania, spytaliśmy szefową KBW Beatę Tokaj. – Z punktu widzenia liczenia głosów i przesyłania protokołów nie ma to żadnego znaczenia. Samo posiadanie certyfikatu nie wystarczy do przesłania i zweryfikowania protokołu głosowania. Potrzebne są każdorazowo loginy i hasła – mówi.

Zaznacza jednak, że incydent został zgłoszony do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podobnie jak udostępnienie hasła do systemu testowego na stronie jednego z urzędów.

Na tym nie kończą się jednak zastrzeżenia dotyczące systemów informatycznych związanych z wyborami. Radio RMF FM poinformowało we wtorek, że nieaktualne mogą być niektóre listy wyborców. To efekt uruchomienia w marcu aplikacji Źródło, obsługującej nowy System Rejestrów Państwowych. Zdaniem RMF FM w systemie mogą występować osoby zmarłe.

O tym, że aplikacja „Źródło" może utrudnić przygotowania do wyborów prezydenckich, ostrzegała na początku kwietnia sama Państwowa Komisja Wyborcza. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które stworzyło aplikację, odbijało pałeczkę. Utrzymywało, że „aplikacja >Źródło< nie służy ani do prowadzenia rejestru wyborców, ani do prowadzenia rejestrów mieszkańców".

Kto ma rację w tym sporze? Aplikacja służy do sporządzania rejestru wyborców czy też nie? – Prawda, jak to zwykle bywa, leży po środku – mówi rp.pl anonimowo jeden z informatyków związanych z MSW. – Co do zasady MSW ma rację. Założeniem przy tworzeniu Źródła nie było wsparcie dla komisji wyborczych. Ale wcześniejszy, wycofany systemy ewidencji ludności wspierał zasilanie danych dla komisji, więc w momencie, gdy został skasowany, urzędnicy sięgnęli po Źródło, bo nie mieli innego wyjścia – wyjaśnia informatyk.

Reklama
Reklama

Beata Tokaj relacjonuje, że po kwietniowej wymianie komunikatów urzędnicy wyborczy kilkukrotnie spotykali się z przedstawicielami MSW w sprawie Źródła. – Zebraliśmy informacje ze wszystkich gmin, jeżeli chodzi o sporządzenie spisów wyborców. Wszystkie uwagi przekazaliśmy MSW, które poprawiało na bieżąco wszystkie aplikacje. Teraz nie mamy informacji, by było coś nie tak ze Źródłem – tłumaczy szefowa KBW.

Dodaje, że o przebieg niedzielnych wyborów jest spokojna. – Na razie wszystko wskazuje na to, że będzie dobrze – podsumowuje.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama