Wyniki badań opublikowano w „The Astrophysical Journal”, jednym z najważniejszych międzynarodowych czasopism naukowych poświęconych astronomii, astrofizyce i spektroskopii. Informacje na temat badań znaleźć można też w komunikacie z 13 stycznia 2025 roku, zamieszczonym na stronie internetowej Uniwersytetu w Southampton (University of Southampton).
Czarne dziury jednymi z najjaśniejszych obiektów we wszechświecie
Badania przeprowadzone zostały przez astronomów z Uniwersytetu w Southampton i współpracujący z nimi międzynarodowy zespół naukowców. Wykorzystali oni dane zebrane przez należące do NASA satelity: Infrared Astronomy Satellite (IRAS) – stworzony do badań promieniowania podczerwonego oraz Nuclear Spectroscopic Telescope Array (NuSTAR) – zawierający teleskop kosmiczny przeznaczony do obserwacji wysokoenergetycznego promieniowania rentgenowskiego.
Dzięki tym danym naukowcom udało się zaobserwować emisję podczerwieni z chmur, które otaczają supermasywne czarne dziury. Jak bowiem przyznał współautor badań, profesor Poshak Gandhi z Uniwersytetu w Southampton cytowany w komunikacie uczelni, mimo że same czarne dziury są ciemne, to gaz, który je otacza, nagrzewa się i dzięki temu intensywnie świeci. W efekcie czarne dziury należą do jednych z najjaśniejszych obiektów we wszechświecie.
Czarnych dziur może być więcej niż do tej pory sądzono
Naukowcy w trakcie wspomnianych badań odkryli, że około 35 proc. supermasywnych czarnych dziur wcześniej przeoczono. Ukrywają się one bowiem za grubymi chmurami gazu i pyłu. Niektóre z nich są miliony, a nawet miliardy razy cięższe od Słońca. Według wcześniejszych szacunków przeoczonych zostało jedynie 15 proc. tego typu obszarów.
Określenie liczby ukrytych czarnych dziur, w stosunku do tych, które nie są ukryte, może pomóc naukowcom w zrozumieniu, w jaki sposób obszary te stają się takie duże.
Profesor Poshak Gandhi przyznał, że niektóre czarne dziury są zasłonięte do tego stopnia, że blokują nawet światło rentgenowskie o niskiej energii. Są ukryte za pyłem i gazem, przez co są niewidoczne dla zwykłych teleskopów. Zaznaczył jednocześnie, że ciągle nie wiadomo na pewno, w jaki sposób ewoluują.
Czytaj więcej
Międzynarodowy zespół astronomów monitorował supermasywną czarną dziurę z galaktyki zlokalizowanej w gwiazdozbiorze Smoka. Najnowsze wyniki badań p...
Czarne dziury mają wpływ na galaktyki
Jak przyznał główny autor badań doktor Peter Boorman z Kalifornijskiego Uniwersytetu Technicznego (California Institute of Technology, Caltech), czarne dziury mają wpływ na galaktyki, w których istnieją. Mogą pochłaniać bardzo duże ilości materii, ponieważ otaczają je ogromne obłoki gazu i pyłu. Jeśli w obszarze czarnej dziury pojawi się za dużo materii, wówczas może ona odrzucić jej nadmiar z powrotem w kierunku galaktyki. To natomiast może doprowadzić do rozproszenia chmury gazu w galaktyce, w której tworzą się gwiazdy i spowolnić tempo ich powstawania.
Zdaniem profesora Gandhiego, gdyby nie istniały czarne dziury, galaktyki mogłyby być o wiele większe. Natomiast gdyby w naszej galaktyce Drogi Mlecznej nie było supermasywnej czarnej dziury, mogłoby być w niej o wiele więcej gwiazd. Jest to – jak podkreślił – tylko jeden przykład na to, jak czarne dziury mogą wpływać na ewolucję galaktyki.