Japonia pierwszy raz wystrzeliła rakietę H3, następczynię serii rakiet nośnych H-IIA, w marcu 2023 roku, ale wówczas start się nie udał, ponieważ po oddzieleniu stopni nie uruchomił się silnik rakiety. Japonia straciła wówczas satelitę optycznego ALOS-3.
Japonia umieszcza na orbicie satelitę, by usprawnić system komunikacji armii
Jednak kolejny start H3, w lutym 2024 roku, był już udany. Podobnie było w lipcu, gdy trzecia rakieta H3 wystrzelona przez Japonię wyniosła na orbitę satelitę ALOS-4.
Rakieta wystrzelona w poniedziałek ma umieścić na orbicie satelitę wojskowego, Kirameki 3, który zostanie umieszczony na wysokości ok. 36 tys. km. Satelita ma, z dwoma już wcześniej wyniesionymi na orbitę, usprawnić system komunikacji dla japońskich Sił Samoobrony. Pierwotnie start rakiety był zaplanowany na 20 października, ale kilka razy przełożono go ze względu na złe warunki pogodowe i inne przyczyny.
Czytaj więcej
Lądownik księżycowy zbudowany przez firmę Intuitive Machines ma przeprowadzić pierwsze od ponad pół wieku amerykańskie lądowanie na Księżycu. Będzi...
Jeden start rakiety H3 kosztuje 50 mln dolarów
Do końca marca 2025 roku Japonia ma całkowicie zrezygnować ze stosowania rakiet nośnych H-IIA.
Rakieta H3 powstała przy współpracy japońskiej agencji kosmicznej (JAXA) i koncernu Mitsubishi Heavy Industries Ltd. H3 jest w stanie wynieść na orbitę ładunek od 4 do 7,9 tys. kg (w zależności od typu oraz orbity, na którą ładunek ma być wyniesiony. Jeden start rakiety H3 kosztuje ok. 50 mln dolarów.
Japonia jest jednym z państw z najlepiej rozwiniętym przemysłem kosmicznym na świecie. Na początku 2024 roku Japonii udało się przeprowadzić udane lądowanie bezzałogowego lądownika SLIM na powierzchni Księżyca. Tym samym Japonia została piątym krajem – po USA, Chinach, Rosji i Indiach, który przeprowadził udane lądowanie na Księżycu.