Mini-księżyce to niewielkie asteroidy - mające od 1 do 2 metrów średnicy, które przez pewien czas orbitują wokół Ziemi. Dotychczas ich wykrywanie było praktycznie niemożliwe - ze względu na niewielki rozmiar.

Teraz jednak, jak przekonuje Robert Jedicke z Uniwersytetu Hawajskiego, jeden z autorów artykułu w "Frontiers in Astronomy and Space Sciences" sytuacja ta ma się zmienić.

"Te asteroidy pochodzą z pasa asteroidów pomiędzy Marsem i Jowiszem, trafiają na Ziemię w wyniku grawitacyjnego oddziaływania Słońca i planet naszego Układu Słonecznego. Wyzwaniem jest dostrzeżenie tych niewielkich obiektów" - podkreśla Jedicke. Autorzy artykułu zapewniają jednak, że dzięki rozwojowi technologii będzie to możliwe.

Mini-księżyce - jak przekonuje inny z autorów artykułu - Mikael Granvik mogą pomóc zdobyć informacje na temat tego, z czego zbudowane są asteroidy. Jak zauważa bowiem spadające na Ziemię meteoryty umożliwiają jedynie pośrednie badanie asteroidów, ponieważ ulegają one częściowemu zniszczeniu w atmosferze ziemskiej.

Tymczasem mini-księżyce mogą - jak przekonują naukowcy - dostarczyć nam "duże ilości materiału pochodzącego z asteroidy, który może być zbadany na Ziemi".

Ponadto autorzy artykułu podkreślają, że mini-księżyce dają możliwość rozwoju i testowania sposobów wydobywania minerałów z asteroid i "technologii obrony Ziemi (przed dużymi asteroidami, które mogłyby w nią uderzyć red.)".

Jak dotąd jedynym mini-księżycem odkrytym przez astronomów był 2006 RH120, ale istnieją przesłanki pozwalające stwierdzić, że takich obiektów jest więcej.