Reklama

Miał kilkadziesiąt tysięcy chrześniaków. Zmarł Eliasz II, duchowy ojciec Gruzji

W wieku 93 lat zmarł Eliasz II, katolikos-patriarcha Gruzji. Zwierzchnik gruzińskiego prawosławia przez dekady miał ogromny wpływ nie tylko na religię, ale też na życie społeczne i tożsamość narodową kraju.
Eliasz II (1933-2026)

Eliasz II (1933-2026)

Foto: EPA/ZURAB KURTSIKIDZE

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki był wpływ Eliasza II na religię, społeczeństwo i tożsamość Gruzji?
  • W jakich warunkach Eliasz II objął urząd patriarchy oraz jak zmieniała się rola Kościoła w Gruzji?
  • Czym wyróżniała się działalność społeczna i artystyczna patriarchy?
  • Jakie kontrowersje wzbudzał Gruziński Kościół Prawosławny pod jego przywództwem?

O śmierci Eliasza II poinformował metropolita Szio, pełniący funkcję locum tenens patriarszego tronu (zastępuje patriarchę, gdy ten nie może wykonywać swoich obowiązków). Najwyższy zwierzchnik Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego po pogorszeniu stanu zdrowia trafił najpierw do kliniki Chapidze w Tbilisi, a następnie przeniesiono go do szpitala CMC.

Irakli Guduszauri-Sziolaszwili – bo tak w świeckim życiu nazywał się Eliasz II – urodził się 4 stycznia 1933 r. we Władykaukazie. Gruzja była wówczas częścią Związku Radzieckiego, a religia była systematycznie ograniczana przez władze komunistyczne. Już jako młody człowiek zdecydował się na drogę duchowną i podjął studia teologiczne w Moskwie. W 1957 r. został wyświęcony na hierodiakona, a w 1959 r. na hieromnicha. Po studiach wrócił do Gruzji i rozpoczął pracę duszpasterską w soborze św. Mikołaja w Batumi.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Jak Zachód stracił Gruzję?

Dzięki zdolnościom organizacyjnym, charyzmie i umiejętności poruszania się w trudnych realiach politycznych awansował w strukturach Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, aż w 1977 r. został wybrany na katolikosa-patriarchę całej Gruzji. Objął tę funkcję w jednym z najtrudniejszych momentów dla Kościoła, znajdującego się pod presją systemu radzieckiego, ograniczającego działalność religijną i marginalizującego jej rolę w społeczeństwie.

Reklama
Reklama

Po rozpadzie ZSRR Eliasz II odegrał kluczową rolę w odbudowie życia religijnego i umacnianiu tożsamości narodowej. Za jego czasów liczba cerkwi i duchownych znacząco wzrosła, a Kościół prawosławny stał się jednym z najważniejszych filarów życia społecznego w Gruzji. W wielu momentach kryzysowych – zarówno politycznych, jak i społecznych – patriarcha występował jako mediator i autorytet moralny, starając się łagodzić napięcia i jednoczyć Gruzinów.

Koniec epoki w Gruzji. Zmarł najdłużej panujący patriarcha na świecie

„Postać Eliasza II jest nierozerwalnie związana z odbudową i wznoszeniem cerkwi oraz klasztorów na terenie całej Gruzji po czasach radzieckich, z przywróceniem autokefalii Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego (w 1990 r. – przyp. red.), z otwieraniem seminariów teologicznych i szkół kościelnych, ze wzrostem liczby eparchii, parafii, z pogłębianiem kontaktów międzynarodowych, a także z licznymi znaczącymi publikacjami oraz przedsięwzięciami naukowymi i edukacyjnymi” – podsumowuje portal gruzińskiej państwowej telewizji 1TV.

Czytaj więcej

Rusłan Szoszyn: Gruzja dołączy do grona dyktatur?

Patriarcha znany był także z działalności artystycznej. Namalował ponad dwadzieścia ikon, spośród których szczególne uznanie zdobyło jego przedstawienie Trójcy Świętej. Jednocześnie podejmował inicjatywy o wymiarze społecznym. Z biegiem lat Eliasz II zyskał status niemal symbolu narodowego. Jego popularność wynikała nie tylko z długoletniej posługi, ale także z osobistej charyzmy i umiejętności budowania więzi ze zwykłymi ludźmi. Szczególnym jej przejawem było wprowadzenie tradycji, na której pomysł patriarcha wpadł w 2007 r., chcąc przyczynić się do poprawy sytuacji demograficznej w kraju. Eliasz II zostawał honorowym ojcem chrzestnym każdego trzeciego i następnego dziecka małżeństw zawartych w kościele. Przez lata zyskał w ten sposób kilkadziesiąt tysięcy „chrześniaków”.

– Był postacią epokową. To wielka strata dla całego Kościoła prawosławnego na świecie. Chcę złożyć kondolencje wszystkim Gruzinom, całej Gruzji, naszemu Kościołowi oraz całemu światu chrześcijańskiemu – powiedział metropolita Szio przed szpitalem w Tbilisi.

Gruzini stracili swój największy autorytet. Eliasz II nie żyje

Chrześcijaństwo jest religią państwową w Gruzji od 337 r., co czyni ją drugim najstarszym, po Armenii, chrześcijańskim krajem na świecie. Za czasów Eliasza II Gruziński Kościół Prawosławny stał się jedną z najbardziej wpływowych instytucji w kraju. Identyfikuje się z nim 83 proc. populacji, niezależnie od podziałów politycznych, w głęboko spolaryzowanym społeczeństwie.

Reklama
Reklama

W ostatnich dekadach Kościół gruziński budził jednak także kontrowersje. Choć deklarował poparcie dla integracji z UE, krytycznie odnosił się do praw mniejszości, a także utrzymywał dobre kontakty z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym. Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku patriarcha wezwał do przywrócenia monarchii konstytucyjnej w Gruzji, ale inicjatywa ta nie spotkała się ze zrozumieniem. Kościół otwarcie popierał również politykę rządzącej partii Gruzińskie Marzenie, pomimo jej coraz bardziej antydemokratycznych tendencji.

Czytaj więcej

Wizyta wiceprezydenta Vance’a na Kaukazie Południowym. Jak Trump wkracza na teren Putina

Eliasz II był najdłużej panującym zwierzchnikiem lokalnego Kościoła prawosławnego na świecie i ostatnim, który objął to stanowisko jeszcze w czasach komunistycznych. Urząd sprawował ponad 48 lat. Gdy 25 grudnia 1977 r. wybrano go na patriarchę, głową Kościoła katolickiego był jeszcze Paweł VI.

Kościół
Leon XIV zabrał głos ws. wojny na Bliskim Wschodzie. Apeluje m.in. do Trumpa
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Kościół
Sekrety wyboru papieża Leona XIV. Zakazany przedmiot w kieszeni kardynała
Kościół
Wielka klęska planów modernizacji niemieckiego Kościoła
Kościół
Papież alarmuje: Wojna znów wraca do łask. Mówił o Ukrainie i Palestyńczykach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama