Kaczyński mówił o tym po wykładzie wygłoszonym na Uniwersytecie Warszawskim 3 maja przez redaktora naczelnego "Liberte!", Leszka Jażdżewskiego, w którym ten mocno zaatakował instytucję Kościoła w Polsce.
Prymas przekonywał, że obecnie w Polsce nie ma ataku na Kościół. Takim atakiem nie jest - jego zdaniem - film "Tylko nie mów nikomu" Tomasza i Marka Sekielskich. Jak mówił arcybiskup Polak film ten był "pokazaniem poprzez świadectwa osób pokrzywdzonych, rzeczywistości, w której my mamy działać jako Kościół".
Arcybiskup Polak mówił, że "trudności, które przeżywa dzisiaj Kościół, mają służyć (jego) oczyszczeniu".
Prymas przyznał, że w polskim Kościele są "grzechy i przestępstwa pedofilii". Dodał, że "być może komunikacja tego problemu jest trudna". - Biskupi sprawy rozwiązywali, ale nie potrafili o nich mówić, na zewnątrz, nie komunikowali - ocenił. Dodał, że Kościół musi "za wszelką cenę chronić osoby skrzywdzone".
Arcybiskup Polak wyraził nadzieję, że w walce z pedofilią w Kościele pomoże instrukcja wydana niedawno przez papieża Franciszka.
Film Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" miał premierę w serwisie YouTube 11 maja. Film opowiada historie osób, które w dzieciństwie były molestowane przez księży Kościoła katolickiego.
Bracia Sekielscy ujawnili m.in. nieznane dotychczas fakty dotyczące czynów pedofilskich, jakich dopuszczali się były kapelan prezydenta Lecha Wałęsy, ks. Franciszek Cybula oraz honorowy kustosz sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej ksiądz Eugeniusz M.
Czytaj także:
Strajk wiernych to nie jest dobry pomysł
Po premierze filmu opozycja zaczęła domagać się powołania niezależnej komisji z udziałem świeckich ekspertów, która miałaby zająć się sprawą pedofilii w Kościele.
Press Club Polska przyznał braciom Sekielskim nagrodę specjalną za film "Tylko nie mów nikomu".