„Okulary przeciwsłoneczne mają chronić oczy przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym (UVA i UVB) oraz poprawiać komfort widzenia przez redukcję rażącego światła i odblasków. Dodatkowo chronią delikatną skórę wokół oczu. Ze względu na popularność i szeroką ofertę okularów przeciwsłonecznych oraz rosnącą świadomość potrzeby ochrony oczu kontrola tego środka ochrony indywidualnej została przeprowadzona już po raz kolejny” – podkreślił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w piątkowym komunikacie.

Dodał, że w ośmiu przypadkach możliwe jest wszczęcie postępowań administracyjnych w związku z naruszeniem wymagań technicznych i zasadniczych, które mogą zakończyć się nałożeniem kar. W kolejnych dwóch przypadkach, w których występowały jedynie niezgodności formalne, przedsiębiorcy podjęli działania naprawcze pod nadzorem Inspekcji Handlowej.

Czytaj więcej

500 zł mandatu dla kierowców za zignorowanie kodu z prawo jazdy. Przepisy są jednoznaczne

Zakłócone rozpoznawanie czerwonego koloru sygnalizacji świetlnej

Wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej w Gorzowie Wielkopolskim, Lublinie, Łodzi, Rzeszowie i Szczecinie od marca do maja 2026 r. przeprowadziły kontrolę oznakowania i dokumentacji 15 modeli okularów przeciwsłonecznych – wyjaśnił UOKiK. Dodatkowo w łódzkim laboratorium zbadano, czy konstrukcja tych okularów spełnia wymagania techniczne. Sprawdzono siedem sklepów detalicznych, dwa wielkopowierzchniowe i dwóch sprzedawców hurtowych. Czterech przedsiębiorców prowadziło równocześnie sprzedaż internetową. Modele pochodziły z Chin – 13, a także z Francji i Włoch – po jednym.

Kontrola wykazała, że w siedmiu na 15 sprawdzonych modeli stwierdzono nieprawidłowości dotyczące wymagań formalnych i zasadniczych, a w niektórych modelach występowała więcej niż jedna niezgodność. W pięciu przypadkach stwierdzono brakującą lub nieprawidłowo sporządzoną deklarację zgodności. W dwóch przypadkach modele nie miały dokumentacji technicznej, przez co klient nie miał potwierdzenia, że produkt spełnia obowiązujące wymagania.

W jednym modelu brakowało nazwy producenta lub importera, zarejestrowanej nazwy handlowej lub zarejestrowanego znaku towarowego i adresu, co może utrudniać konsumentowi dochodzenie jego praw. W kolejnych pięciu przypadkach instrukcje i informacje dołączone do produktu były nieprawidłowo sporządzone, co – w ocenie UOKiK – sprawia, że konsument nie jest odpowiednio poinformowany o warunkach użytkowania i ryzykach, co może prowadzić do niewłaściwego użycia okularów i uszkodzenia wzroku.

Z kolei badania laboratoryjne zakwestionowały pięć modeli; w jednym kategoria filtra była wyższa niż zadeklarował producent, a w dwóch – niższa. Ponadto, w dwóch modelach zakłócone było rozpoznawanie czerwonego koloru sygnalizacji świetlnej w trakcie jazdy samochodem.