Senat poparł poprawki do nowelizacji przepisów o kredycie hipotecznym. Za nowelizacją ustawy wraz z poprawkami głosowało stu senatorów. Izba nie przeprowadziła nawet dyskusji nad projektem ustawy. Nie było głosów sprzeciwu.

Poprawka Senatu rozszerzyła przepisy na już obowiązujące umowy kredytowe, zawarte przed dniem wejścia w życie ustawy. To oznacza, że jeżeli kredytobiorca wciąż oczekuje na wpis do księgi wieczystej, będzie mógł także dostać zwrot poniesionych opłat od banku. Akceptację senatorów uzyskała bowiem poprawka zgłoszona przez senatora Ryszarda Świlskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Czytaj więcej

Banki zwrócą dodatkowe opłaty poniesione przez kredytobiorców

– Komisja Nadzoru Finansowego oceniła, że nie powoduje to żadnych negatywnych skutków dla rynku kredytów hipotecznych. A tylko 1 proc. umów czekających na wpisanie jest nieskuteczny. Strata dla sektora bankowego stanowi niewielki ułamek całego segmentu finansowego – uzasadniał senator Świlski.

Jedynie Związek Banków Polskich (ZBP) podczas posiedzenia komisji senackiej poprzedzającej obrady Senatu zgłosił krytyczną opinię o ustawie. Zdaniem Krzysztofa Pietraszkiewicza nowelizacja nie uwzględnia ryzyka ponoszonego przez banki ani przepisów dotyczących wag ryzyka. Pomija też, że opłata czy prowizja ma charakter quasi-ubezpieczenia.

Nie zgadza się z tym wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

– Absolutnie nieakceptowalne jest, żeby na wpis do księgi czekać rok, płacić dodatkowe marże i prowizje, które są traktowane jak łatwy zarobek banku – mówił w Senacie wiceminister. – To sytuacja wielce niesprawiedliwa, że ochroną jest objęty wyłącznie bank, ale wszystkie koszty ponosi kredytobiorca. Stąd nasze rozwiązanie, które ma kształt kaucji. Jeżeli nie dojdzie do wpisu do księgi, co ma miejsce w 1 proc. przypadków, bank zachowuje pieniądze – stwierdził. Jego zdaniem bank nie może być w lepszej sytuacji niż osoba, która wynajmuje mieszkanie. – Właściciel mieszkania zwraca całość kaucji od najemcy. Tymczasem tu bank sobie ją zachowuje i traktuje jako dodatkowy zarobek.

Ustawę o zmianie ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. I jak wyjaśniał w Senacie wiceminister Warchoł, jest ona odpowiedzią na wydłużające się formalności wieczystoksięgowe. Jak tłumaczył, zwłaszcza w dużych miastach na wpis do księgi wieczystej czeka się nawet ponad rok. Dla kredytobiorców wiąże się to z koniecznością ponoszenia wyższych kosztów.

Ustawa ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu