Jeżeli przewoźnik lotniczy dowiedzie, że opóźnienie było spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, pasażerowie nie mają prawa do odszkodowania. Taką nadzwyczajną okolicznością jest niewątpliwie zderzenie z ptakiem.

W rozpatrywanej przez Sąd Okręgowy w Gliwicach sprawie doszło do sześciogodzinnego opóźnienia. Tyle zajęło sprowadzenie z innego miasta na poznańskie lotnisko mechanika, który sprawdził stan techniczny maszyny i potwierdził, że samolot nie ucierpiał w zderzeniu z ptakiem i może wyruszyć w kolejny rejs.

O godzinie 12.23 załoga zgłosiła zderzenie przewoźnikowi. O 13.42 mechanik wyruszył w podróż do Poznania. Dopiero przed 19.00 przeprowadził kontrolę samolotu i stwierdził brak uszkodzeń. Samolot został dopuszczony do dalszych lotów i wyleciał z Poznania o godzinie 20.25.

Sąd pierwszej instancji przyznał pasażerowi opóźnionego samolotu 250 euro odszkodowania na podstawie unijnego rozporządzenia nr 261/2004 ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem składu orzekającego przewoźnik nie podjął racjonalnych działań niedopuszczających do opóźnienia. Nie powinien korzystać z mechanika z innego lotniska. Owszem, nie można oczekiwać, że linie lotnicze będą miały na każdym lotnisku własnych mechaników, jednak w pierwszej kolejności powinny skorzystać z firmy zewnętrznej świadczącej takie usługi, mieszczącej się na lotnisku w Poznaniu lub w jego okolicach.

Linie lotnicze złożyły apelację, a Sąd Okręgowy w Gliwicach uznał, że nie można oczekiwać od przewoźnika, by na każdym lotnisku, zwłaszcza mniejszym, miał swoich mechaników i odpowiednie sprzęty do przeglądów i napraw samolotów. Organizacja przedsiębiorstwa musi być racjonalna, tzn. uzasadniona ekonomicznie. Nie można także zgodzić się z sądem rejonowym, że przewoźnik powinien skorzystać z usług zewnętrznej firmy w danej miejscowości. Kontrola sprawności technicznej samolotu jest zadaniem niezwykle odpowiedzialnym, bo od niej zależy bezpieczeństwo pasażerów. Dlatego racjonalnym jest skorzystanie ze sprawdzonych mechaników obsługujących danego przedsiębiorcę.

Co więcej, przyjęte przez sąd rejonowy stanowisko, że linie lotnicze miały możliwość zawarcia umowy z zajmującą się naprawami samolotów firmą zewnętrzną w Poznaniu, było ustaleniem dowolnym. Nie znajdowało potwierdzenia w dowodach znajdujących się w aktach sprawy.

Sygnatura akt: III Ca 95/22

Czytaj więcej

Karta pokładowa nie wystarczy do odszkodowana za spóźniony lot - wyrok Sądu Rejonowego