Beniamin Netanjahu nie zamierza szybko przerwać konfliktu zbrojnego z Hamasem, nawet wbrew stanowisku supersojusznika – Stanów Zjednoczonych. – Bo nadal chce być premierem – sugerują media izraelskie. Powołują się na wypowiedzi polityków Likudu, mocno prawicowej partii Netanjahu, oskarżających go, że kierując się własnymi interesami, prowadzi ugrupowanie i kraj w złym kierunku. Cytowane wypowiedzi są anonimowe. Oficjalnie władze Likudu powiedziały gazecie „Maariw": – To absurdalne kłamstwo. Premier zarządza operacją wojskową odpowiedzialnie i mądrze. Wszystkie decyzje podejmuje po konsultacjach z dowódcami wojskowymi. Nawet rywale polityczni mówią o jego sukcesach w prowadzeniu operacji.