Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
W Petropawliwśkiej Borszczahiwce pod Kijowem wzburzony tłum zaczął obrzucać kamieniami budynek i pilnujących go żołnierzy
Rozruchy w Petropawliwśkiej Borszczahiwce rozpoczęły się podobno od kobiety, która próbowała znaleźć swojego znajomego, zabranego w ramach mobilizacji do ukraińskiej armii. Dotarła w końcu do wioski, graniczącej od wschodu z Kijowem. Podobno podejrzewała, że w domu, w którym miał on być, żołnierze biją i torturują zmobilizowanych oraz złapanych na „samowolkach”.
Zadzwoniła do „prywatnej służby zdrowia” po karetkę pogotowia. Ta przyjechała, kobieta ubrana jak ratowniczka medyczna przepchnęła się przez tłumek gapiów, który zdążył się już zebrać i weszła do środka. Przed budynkiem pojawiła się plotka, że w środku jest przetrzymywanych i bitych 40 mężczyzn. „Ratowniczka medyczna” wyszła ze środka i powiedziała, że jest 25 ludzi, niektórzy wymagają natychmiastowej pomocy medycznej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: