Doniesienia pojawiają się w czasie, gdy Rosja nasila ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Jednocześnie Moskwa publicznie odrzuca propozycję ograniczonego zawieszenia broni, a Kijów obawia się, że Kreml będzie wykorzystywał rozmowy do stawiania kolejnych warunków.

Rosja chce ustępstw gospodarczych

Według źródeł Kyiv Independent Dmitrijew przedstawił rosyjskie oczekiwania Steve'owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi, wysłannikom Trumpa. Jednym z celów Moskwy ma być złagodzenie sankcji i odblokowanie zamrożonych aktywów.

Publicznie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił możliwość sektorowego rozejmu. Argumentował, że Kijów proponuje zawieszenie broni w obszarze szczególnie wrażliwym dla Ukrainy, określając go jako jej „piętę achillesową”.

W kuluarach rozmów Rosja ma jednak sygnalizować gotowość do porozumienia, jeśli otrzyma ustępstwa gospodarcze. Jeden z europejskich dyplomatów, cytowany przez portal, ostrzegł, że uwolnione środki mogłyby zostać wykorzystane do dalszego prowadzenia wojny.

– Jeśli uzyskają zwolnienie środków objętych sankcjami, prawdopodobieństwo, że zostaną one użyte do eskalacji wojny, jest niemal pewne. Nikt tak naprawdę nie wierzy, że oni szczerze zamierzają przestrzegać zawieszenia broni – ocenił rozmówca serwisu.

Czytaj więcej

„Brudna umowa” Rosji i USA. Kreml kusi Biały Dom wspólnym biznesem

Kijów nie chce nagradzać Moskwy

Ukraina sprzeciwia się przyznawaniu Rosji korzyści ekonomicznych w zamian za wstrzymanie ataków na obiekty cywilne. Ukraińscy przedstawiciele obawiają się, że zgoda na takie ustępstwa zachęciłaby Kreml do dalszego wywierania presji i formułowania kolejnych żądań.

– Za każdym razem, gdy rozpoczynają się negocjacje, oni wysuwają coraz to nowsze żądania. Teraz pojawiła się kwestia zniesienia sankcji – powiedział ukraiński urzędnik zaznajomiony ze szczegółami rozmów.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził w czwartek, że Kijów ma wiedzę o rozmowach dotyczących kwestii gospodarczych między Waszyngtonem a Moskwą. Nie chciał jednak publicznie ujawniać szczegółów.

– Nie jestem gotowy rozmawiać o tym publicznie ani szczegółowo – zaznaczył ukraiński przywódca.

Czytaj więcej

Trump rozmawia z Rosją o Łukoilu. W grze wielomiliardowa sprzedaż

USA chcą ograniczonego porozumienia przed końcem października

Waszyngton dąży do wypracowania węższego porozumienia obejmującego infrastrukturę energetyczną i żeglugę na Morzu Czarnym. Taki układ pozwoliłby wykazać postęp w rozmowach pokojowych bez konieczności natychmiastowego rozstrzygania najtrudniejszych kwestii, w tym sporów terytorialnych.

Jak wskazują rozmówcy Kyiv Independent, Donald Trump chce przedstawić postępy w sprawie zakończenia wojny przed wyborami do Kongresu, zaplanowanymi na 3 listopada.

Czytaj więcej

Zełenski zapowiada nasilone ataki na rafinerie w Rosji i pocisk, który doleci do Moskwy

Według doniesień Głosu Ameryki i Axios w piątek w Miami mają odbyć się rozmowy ukraińskiej delegacji, w której skład wchodzą m.in. Kyryło Budanow, Rustem Umierow i Dawyd Arachamia, z przedstawicielami USA. W spotkaniach mają uczestniczyć także reprezentanci Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, a także Unii Europejskiej i NATO.

Celem konsultacji jest przygotowanie gruntu pod ewentualne spotkanie trójstronne z udziałem Rosji pod koniec października. Nie ma jednak pewności, czy do takiego spotkania dojdzie ani czy strony zdołają uzgodnić warunki ograniczonego rozejmu.