Francuski dziennik „Le Figaro” ocenia, że kraje europejskie i NATO reagują ostrożnie na incydent w Lipsku, chcąc uniknąć eskalacji. Zdaniem gazety kraje europejskie, chcąc uniknąć groźby eskalacji, zachęcają Rosję do „testowania ich słabości” i nie mają strategii działania.
Ostrożna reakcja NATO i Unii Europejskiej na incydent w Lipsku
„Starając się uniknąć wszelkiego ryzyka eskalacji, kraje europejskie jedynie zachęcają Putina do dalszego kroku w celu testowania ich słabości. Jest to niebezpieczny brak strategii” – ocenia „Le Figaro”. Dodaje, że reakcje na incydent na lotnisku w Lipsku ograniczyły się do „zwykłego arsenału” działań dyplomatycznych wyrażających niezadowolenie, jak zamknięcie konsulatu i groźby sankcji.
Opisując reakcję przywódców UE i NATO dziennik zauważa, że „poza retoryczną eskalacją i zapewnieniem o solidarności z krajami, będącymi celem (tego rodzaju działań), nadal nie ma odpowiedzi na tę agresywną eskalację”.
Zaznacza przy tym, że „według dyplomatów państw bałtyckich, choć zagrożenie konwencjonalnym atakiem ze strony Moskwy pozostaje stabilne, to ryzyko aktów terroryzmu państwowego i sabotażu osiągnęło bezprecedensowe poziomy”.
Czytaj więcej
W kilku niemieckich landach doszło w krótkim czasie do niebezpiecznych incydentów. O część z nich podejrzewa się „obce mocarstwo”. Niemcy przechodz...
Zagrożenie rosyjskim terroryzmem
Zdaniem „Le Figaro” „NATO pozostaje ostrożne w odpowiedzi na prowokacje poniżej progu ataku konwencjonalnego” i „ma problem ze sprostaniem wyzwaniu w postaci eskalacji (rosyjskich) zaplanowanych prowokacji”. Przyczyniają się do tego napięcia transatlantyckie; jak ocenia dziennik, „nic nie wskazuje na to, by Waszyngton poparł bardziej stanowczą reakcję”.
Ekspertka Maria Martisiute z brukselskiego think tanku European Policy Centre uważa, że NATO ma „awersję do ryzyka”, co jej zdaniem jest „ogromnym błędem”. „Pozostawanie w defensywie z obawy przed eskalacją, opieranie się przed nazwaniem agresji po imieniu, by na nią nie odpowiadać (...) zakończy się nieuchronnie tym, że doprowadzi do ofiar w Europie. Co zrobimy w tym momencie?” – zastanawia się ekspertka.
Eksperci ostrzegają przed dalszą eskalacją ze strony Rosji
„Le Figaro” cytuje także ocenę think tanku Carnegie Europe, którego zdaniem „Europa i NATO powinny uznać ataki Moskwy za wpisujące się w stałą kampanię, która wymaga również stałych narzędzi”.
Równocześnie – zdaniem dziennika – NATO powinno „przygotować się na scenariusze najbardziej niebezpieczne – ewidentnej agresji w jednym z krajów członkowskich w bliższym lub mniej bliskim terminie”.
Czytaj więcej
Ukraińskie przejście promowe w Orliwce na granicy z Rumunią zostało tymczasowo zamknięte po nocnym ataku rosyjskich dronów. Na miejscu wybuchły poż...
Incydent na lotnisku w Lipsku
W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia. Krótko wcześniej lotnisko wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych.
Czytaj więcej
Niemcy oskarżają Rosję o przeprowadzenie ataku hybrydowego i zapowiadają kolejne sankcje. Moskwa odrzuca zarzuty, a Władimir Putin twierdzi, że Ber...
We wtorek MSW Niemiec poinformowało, że zgodnie z ustaleniami śledztwa za incydent odpowiada Rosja. Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas powiedziała, że atak drona w Lipsku nosi „wszelkie znamiona terroryzmu sponsorowanego przez państwo”. W ocenie przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen wydarzenia w Lipsku oznaczają nową eskalację na terytorium Unii Europejskiej, za którą bezpośrednio odpowiada Rosja.