Amerykański system Patriot jest obecnie jednym z najbardziej poszukiwanych systemów uzbrojenia na świecie. Dziesiątki państw próbują wzmocnić swoje systemy obrony powietrznej, a popyt na pociski przechwytujące gwałtownie wzrósł.

Patriot należy do nielicznych systemów zdolnych do zwalczania pocisków balistycznych. Ma to szczególne znaczenie dla Ukrainy, która mierzy się z niemal codziennymi rosyjskimi atakami. Lipiec był tam najtragiczniejszym dla ludności cywilnej miesiącem od maja 2022 roku.

CNN jako pierwsza redakcja otrzymała dostęp do systemu Patriot znajdującego się na terytorium Ukrainy. Ukraińscy wojskowi chcieli w ten sposób pokazać skalę problemu: Ukrainie praktycznie skończyły się pociski przechwytujące.

Czytaj więcej

Nowa broń Rosji coraz większym wyzwaniem dla Ukrainy. Drony upodabniają się do pocisków

Armia Ukrainy nie ujawnia modelu systemu Patriot ani jego lokalizacji.

Na wyrzutni, którą zobaczyli dziennikarze, znajdowało się 16 kontenerów na pociski. Ślady wskazywały na regularne użytkowanie systemu. Jednak główny inżynier ukraińskiej jednostki, przedstawiający się jedynie jako Dmytro ze względów bezpieczeństwa, powiedział, że nie widział, by wyrzutnia odpalała pocisk od sześciu tygodni.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazuje, że jego kraj potrzebuje pocisków odpowiadających 5 proc. amerykańskich zapasów, aby przetrwać zimę. Obecnie Ukraina ma mieć zaledwie 1 proc.

Czytaj więcej

Rosja odwołuje wielki festiwal na Placu Czerwonym. W tle ataki ukraińskich dronów

Ukraińska armia: pociski balistyczne lecą nad głową, a my nie możemy nic zrobić

Dla ukraińskich żołnierzy problem nie jest abstrakcyjny. Dmytro nie krył emocji, opisując sytuację.

– To naprawdę łamie serce, kiedy masz sprzęt, ale nie jesteś w stanie przechwycić żadnego pocisku – powiedział.  Jak mówił, ukraińscy żołnierze widzą pociski balistyczne przelatujące nad ich głowami, ale nie zawsze mogą ich zniszczyć.

– Pociski balistyczne lecą nad twoją głową i nie jesteś w stanie nic z tym zrobić, a za tobą są cywile – dodał. Po raz pierwszy Dmytro znalazł się w sytuacji, w której nie miał pocisku przechwytującego do odpalenia, w grudniu 2025 roku.

– Trudno to opisać – silne i złe uczucia – relacjonował.

Swoje doświadczenie porównał do sytuacji człowieka, który nauczył się chodzić, ale nagle nie może wykonać kroku. – Jakbyś nauczył się chodzić, ale nie był w stanie chodzić. Wiesz, jak oddychać, ale nie jesteś w stanie oddychać – dodał.

Każda decyzja o odpaleniu Patriota może ratować życie na Ukrainie

Sama wyrzutnia jest tylko częścią znacznie bardziej złożonego systemu. Patriot wykorzystuje radary i centra dowodzenia, a operatorzy wyrzutni znajdują się w czasie odpalenia w bezpiecznej odległości.

Inny członek ukraińskiej załogi, Heorhi, pracujący w centrum dowodzenia, powiedział CNN, że decyzja o tym, który pocisk należy przechwycić, „przychodzi z doświadczeniem” i jest podejmowana przez dowódcę jednostki.

– Widzisz cele lecące w powietrzu, które zagrażają ludności cywilnej, infrastrukturze krytycznej, a także rodzinom moich towarzyszy i mojej własnej rodzinie – powiedział.

Heorhi określił moment odpalenia pocisku przechwytującego jako „coś magicznego”. Problem polega na tym, że coraz częściej ukraińscy żołnierze nie mają możliwości przeprowadzenia takiego odpalenia.

System Patriot

System Patriot

Foto: Infografika PAP

Wojna z Iranem pogłębiła globalny kryzys pocisków Patriot

Kryzys amunicji do Patriotów nie dotyczy wyłącznie Ukrainy. Znacznie pogłębiło go intensywne wykorzystanie tych pocisków na Bliskim Wschodzie w marcu i kwietniu, między innymi do zwalczania stosunkowo tanich irańskich dronów.

Bogate państwa Zatoki Perskiej miały wykorzystać dziesiątki pocisków przechwytujących. Dmytro mówił, że ukraińscy wojskowi zdawali sobie sprawę, iż wojna na Bliskim Wschodzie odbije się na ich sytuacji.

Skala wykorzystania Patriotów okazała się jednak większa, niż się spodziewano. – Byliśmy bardzo zszokowani tym, ile pocisków wystrzelili w tym samym czasie… właśnie tych pocisków, których moglibyśmy użyć przeciwko rosyjskim pociskom balistycznym – mówił.

Według Foreign Policy Research Institute siły koalicji wykorzystywały średnio 225 pocisków przechwytujących dziennie w ciągu pierwszych czterech dni wojny z Iranem. Tymczasem producent Patriotów, firma Lockheed Martin, wyprodukował w całym 2025 roku 620 pocisków przechwytujących, czyli średnio około 1,7 dziennie.

W styczniu Pentagon zawarł z Lockheed Martin siedmioletnią umowę zakładającą zwiększenie produkcji do 2 tys. pocisków rocznie do 2030 roku.

Czytaj więcej

Polska przekaże Ukrainie kolejne pociski Patriot? Wiceszefowa MON: decyzja w najbliższych dniach

Zełenski chce produkować pociski Patriot w Ukrainie

Nie wiadomo dokładnie, ile pocisków przechwytujących Ukraina otrzymała lub ma otrzymać od Stanów Zjednoczonych. Nie jest również znana wielkość amerykańskich zapasów, do których odnosi się Zełenski, mówiąc o posiadaniu przez Ukrainę 1 proc.

Prezydent Ukrainy od miesięcy zabiega także o możliwość rozpoczęcia produkcji pocisków Patriot na Ukrainie na podstawie amerykańskiej licencji.

Zełenski mówił CNN, że proponował firmom Raytheon i Lockheed Martin udział oraz kontrolę nad zakładem produkcyjnym, którego powstanie miałoby zostać umożliwione w Ukrainie.

Jak relacjonował, Ukraina miałaby zapewnić inżynierów i zaplecze techniczne, natomiast amerykańskie firmy mogłyby ustalać cenę produkowanych pocisków.

– To będą nasze mózgi, nasze ręce, nasi inżynierowie. I zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby zbudować dla nich wielką firmę – mówił. Zełenski podkreślał, że jego celem nie jest sprzedaż pocisków innym państwom, lecz zapewnienie ich własnemu krajowi.

Czytaj więcej

Ameryce brakuje amunicji. Wojna z Iranem pochłania kolejne miliony

Trump obiecał licencję, ale Biały Dom studzi oczekiwania

Podczas szczytu NATO w Ankarze w czerwcu prezydent USA Donald Trump miał zaoferować Ukrainie możliwość rozpoczęcia produkcji pocisków Patriot na licencji.

Do Kijowa przyjechali przedstawiciele Raytheon i Lockheed Martin, którzy spotkali się z Zełenskim. Później Trump wyraził jednak wątpliwości, czy zgoda na produkcję rzeczywiście zostanie zrealizowana.

Nawet Ukraina nie jest w stanie szybko odtworzyć produkcji

Problem z Patriotami nie sprowadza się jednak wyłącznie do uzyskania zgody na produkcję. To niezwykle skomplikowany system, którego odtworzenie wymaga specjalistycznej wiedzy i technologii.

CNN zapytała Dmytra, czy Ukraina byłaby w stanie natychmiast zbudować baterię Patriot i pocisk przechwytujący, gdyby pominąć kwestie własności intelektualnej.

Czytaj więcej

Maciej Miłosz: Ukraińskie mrzonki o produkcji pocisków do Patriotów

Odpowiedź ukraińskiego inżyniera była jednoznaczna: „Nie. Zdecydowanie nie, ponieważ jest to bardzo złożona procedura i wymaga dużej wiedzy oraz wielu informacji technicznych”.