Według rozmówców agencji Reutera Teheran oczekuje, że sojusznicy Waszyngtonu przekonają prezydenta USA Donalda Trumpa do rezygnacji z kolejnych uderzeń i powrotu do negocjacji.
Iran grozi atakami na ropę, energetykę i infrastrukturę państw Zatoki Perskiej
Jak wynika z informacji Reutersa, ostrzeżenie obejmuje możliwość ataków na pola naftowe, rafinerie, elektrownie, sieci energetyczne, infrastrukturę wodną, transportową oraz inne strategiczne obiekty należące do najbliższych arabskich partnerów Stanów Zjednoczonych.
Według źródeł działania te mają zniechęcić Waszyngton do dalszych operacji wojskowych poprzez pokazanie, że eskalacja konfliktu zagrozi całej gospodarce regionu.
Czytaj więcej
Amerykańskie dowództwo odpowiedzialne za działania wojskowe na Bliskim Wschodzie zwróciło się do swoich analityków z nietypową prośbą o przedstawie...
Reuters: Abbas Aragczi prowadził serię rozmów z kluczowymi państwami regionu
Według agencji Reutera szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi rozmawiał z ministrami spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Kataru i Turcji, a także z dowódcą armii Pakistanu.
W każdej z rozmów przekaz miał być taki sam. – Jesteśmy gotowi do odwetu, ale znalezienie rozwiązania dyplomatycznego jest najlepszym sposobem, aby uniknąć dalszej eskalacji i zniszczeń w regionie – miał przekazywać irański minister.
Jeden z przedstawicieli państw Zatoki cytowany przez Reutersa powiedział, że irańskie ostrzeżenie było jednoznaczne. – Jeśli Ameryka zaatakuje irańską infrastrukturę, Iran odpowie uderzeniem w instalacje energetyczne państw Zatoki i inne cele w regionie.
Czytaj więcej
Bliski Wschód od dekad przypominał beczkę prochu. Dzisiaj nie jest inaczej. Ostatnie wojny niczego nie zmieniły. Nie widać także, aby obecna miała...
Arabia Saudyjska miała apelować do Donalda Trumpa o powrót do negocjacji
Źródła Reutersa twierdzą, że następca saudyjskiego tronu Mohammed bin Salman rozmawiał z Donaldem Trumpem, apelując o odłożenie działań militarnych, zawieszenie broni i powrót do rozmów z Teheranem. Jednocześnie Rijad miał przekazać, że w przypadku ataku na terytorium Arabii Saudyjskiej odpowie militarnie.
Jak powiedział cytowany przez Reutersa saudyjski analityk Ali Shihabi, władze królestwa uważają, że dalsza eskalacja nie doprowadzi do rozwiązania konfliktu. – Królestwo uważa, że połączenie proporcjonalnych działań militarnych i utrzymywania presji na Iran w cieśninie Ormuz daje największą szansę na praktyczne rozwiązanie dyplomatyczne – ocenił.
Czytaj więcej
Stany Zjednoczone wykorzystały niemal wszystkie zapasy swoich najważniejszych pocisków dalekiego zasięgu podczas trwającej od pięciu miesięcy wojny...
Trump miał zgodzić się wstrzymać atak. „Pod warunkiem szybkiego porozumienia”
2 sierpnia Donald Trump oświadczył, że zgodził się odwołać planowany atak na Iran, „pod warunkiem możliwości szybkiego zawarcia porozumienia”. Informacja ta pojawiła się po serii kontaktów dyplomatycznych między Teheranem a państwami Zatoki.
Reuters przypomina, że władze Iranu od lat domagają się zamknięcia amerykańskich baz wojskowych w Zatoce oraz zaprzestania współpracy wywiadowczej państw arabskich z Waszyngtonem.
Jeden z rozmówców agencji wskazał również na ataki dronów i rakiet na instalacje Aramco w Abqaiq i Khurais z września 2019 r., które czasowo wyłączyły ponad połowę saudyjskiej produkcji ropy naftowej i pokazały podatność infrastruktury energetycznej regionu.
– Wróg nadal grozi irańskiej infrastrukturze. Jeśli Iran poniesie szkody, wyrządzi znacznie większe szkody w odpowiedzi – powiedział irański urzędnik, dodając, że na liście potencjalnych celów znajdują się m.in. rafinerie oraz sieci energetyczne.
Czytaj więcej
Iran i Oman osiągnęły porozumienie dotyczące geograficznego przebiegu planowanego szlaku żeglugowego przez cieśninę Ormuz – poinformował w środę rz...
Reuters: Teheran próbuje zmusić USA do wyboru między eskalacją a negocjacjami
Według wysokiego rangą irańskiego urzędnika cytowanego przez Reuters administracja Donalda Trumpa stoi obecnie przed trudnym wyborem: kontynuować konflikt, ryzykując destabilizację całego regionu i zakłócenie światowych dostaw energii, albo zaakceptować porozumienie, które nie będzie mogło zostać przedstawione jako jednoznaczne zwycięstwo Stanów Zjednoczonych.
Jeden z regionalnych dyplomatów ocenił, że właśnie kwestia politycznego przedstawienia wyniku rozmów pozostaje jedną z największych przeszkód na drodze do ewentualnego porozumienia.
– Stany Zjednoczone chcą osiągnąć coś, co będą mogły przedstawić jako dowód, że wygrały tę wojnę – powiedział rozmówca Reutersa.