Polska weszła do grona państw dysponujących własnym rozpoznaniem satelitarnym. Cztery satelity radarowe programu MikroSAR tworzą wojskową konstelację POLSARIS, a kolejne wyniesienia mają ją rozbudowywać. Radar z syntetyczną aperturą, czyli SAR, obserwuje odległe obszary o znaczeniu strategicznym i taktycznym zarówno w dzień, jak i w nocy, przez chmury, dym czy opady. W warunkach europejskiego bezpieczeństwa jest to zdolność o fundamentalnym znaczeniu.

Samo pozyskanie obrazu nie oznacza jednak pozyskania informacji. Obraz SAR nie przypomina fotografii. Jest zapisem odbić fal radarowych, pełnym szumu i zniekształceń, a jego interpretacja wymaga rzadkich kompetencji i lat doświadczenia. Ręczna analiza jednej sceny może trwać od kilku godzin do – w szczególnie złożonych przypadkach – nawet kilku dni. Tymczasem współczesne konstelacje dostarczają setki lub nawet tysiące obrazów na dobę, z dziesiątek monitorowanych obszarów. Wąskim gardłem przestaje być sensor na orbicie, a staje się zdolność szybkiego zrozumienia tego, co zobaczył.

Nad tym problemem od lat pracuje krakowski SATIM. Jego flagowe rozwiązanie – system OREC – wykorzystuje opracowane przez firmę modele sztucznej inteligencji do analizy danych SAR w ciągu zaledwie kilku sekund czy minut. automatycznie wykrywa i klasyfikuje okręty, samoloty oraz pojazdy, a wynik przekazuje w postaci możliwej do wykorzystania w systemach rozpoznania i dowodzenia. Modele mogą działać w całości w infrastrukturze użytkownika, bez przekazywania danych poza jego środowisko. Technologia może wspierać wojsko i służby, ale także ochronę infrastruktury krytycznej, monitoring żeglugi, granic, czy portów. Oprogramowanie SATIM, jako najlepsze tego typu rozwiązanie na świecie, zostało już operacyjnie wdrożone m.in. przez niemiecką Bundeswehr’ę, Siły Zbrojne Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Ministerstwo Obrony Japonii, Narodową Agencję Wywiadu Geoprzestrzennego USA oraz inne organizacje.

SATIM powstał w 2012 roku z inicjatywy badaczy związanych z Akademią Górniczo-Hutniczą. Pierwsze projekty, rozwijane we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną, dotyczyły m.in. monitorowania osiadania terenu na podstawie danych radarowych. Zespół stopniowo rozwinął własne modele oraz bazę sygnatur obiektów widocznych na zobrazowaniach SAR.

Podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego, SATIM zaprezentował nowy produkt, OREC Evolve. To rozwiązanie umożliwiające użytkownikowi dostosowywanie modeli do własnych danych, sensorów i priorytetów operacyjnych, nie udostępniając żadnych danych na zewnątrz. OREC Evolve otrzymał Wyróżnienie Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych w kategorii „Obszar Rozpoznania Wojskowego i Rodzajów Wojsk”. To sygnał, że kierunek rozwoju suwerennej analityki SAR jest zauważany i doceniany również przez polskiego użytkownika operacyjnego.

Budowanie krajowego ekosystemu już się zaczęło, bo POLSARIS dostarcza własne dane i staje się ważną częścią narodowego systemu rozpoznania satelitarnego. Z myślą o takich programach powstał właśnie OREC Evolve – bo rodzaj wykorzystywanych sensorów może w przyszłości się zmieniać, tak samo jak będą zmieniać się priorytety, śledzone obszary i obiekty. Technologia musi dotrzymać tym wymaganiom kroku, jednocześnie nie narażając danych na ujawnienie. 

Rozwiązania sprawdzone w programach sojuszniczych nie wymagają budowania zdolności od podstaw. Ich wdrożenie to przede wszystkim integracja z krajowym obiegiem danych, systemami dowodzenia i procedurami użytkownika, przy zachowaniu pełnej kontroli nad danymi, tak by analiza obrazów z polskich satelitów odbywała się w całości w polskim środowisku.

Własne satelity dają państwu niezależny dostęp do danych. Ale to dopiero sprawna analiza i wdrożenie zamieniają je w zdolność operacyjną. 

MATERIAŁ PRZYGOTOWANY PRZEZ FIRMĘ SATIM