Rozpoczęty pod koniec lutego konflikt między Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a Iranem dostarcza Chinom cennych informacji o funkcjonowaniu amerykańskiego uzbrojenia „w akcji”, ale jednocześnie wskazuje, że nawet najbardziej zaawansowana armia nie jest w stanie całkowicie kontrolować przebiegu wojny.
Chińska armia analizuje słabości obrony USA
Fu Qianshao, były pułkownik chińskich sił powietrznych, ocenił, że najważniejszą lekcją dla Pekinu jest konieczność wzmocnienia własnej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Iranowi udało się bowiem częściowo ominąć amerykańskie systemy obronne, takie jak Patriot czy THAAD, wykorzystując relatywnie tanie technologie – drony Shahed oraz tańsze pociski balistyczne.
– Musimy poświęcić znaczące wysiłki na identyfikację słabości naszej obrony, aby zachować zdolność do przetrwania w przyszłych wojnach – powiedział Fu w rozmowie z CNN.
Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza intensywnie rozwija w ostatnich latach zdolności ofensywne. Pekin inwestuje m.in. w pociski hipersoniczne zdolne do omijania systemów przechwytujących oraz w myśliwce piątej generacji J-20, porównywane do amerykańskich F-35.
Brytyjski think tank Royal United Services Institute for Defence and Security Studies (RUSI) szacuje, że Chiny mogą w przyszłości dysponować około tysiącem takich maszyn. Trwają także prace nad bombowcem stealth dalekiego zasięgu, odpowiednikiem amerykańskich B-2 i B-21.
Czytaj więcej
Amerykański wywiad uważa, że Chiny przygotowują się do przekazania Iranowi nowych systemów obrony przeciwlotniczej w ciągu najbliższych tygodni. Pr...
O wyniku wojny o Tajwan mogą przesądzić drony
Eksperci zwracają uwagę, że ewentualny konflikt o Tajwan wyglądałby zupełnie inaczej niż tradycyjna wojna lądowa. Kluczową rolę miałyby odegrać drony, rakiety dalekiego zasięgu i wojna asymetryczna.
Chieh Chung z tajwańskiego Instytutu Badań nad Obronnością i Bezpieczeństwem Narodowym podkreślił, że „roje dronów i rakiety dalekiego zasięgu z pewnością odegrają kluczową rolę w chińskich operacjach wojskowych przeciw Tajwanowi”.
Chiny są obecnie największym producentem dronów na świecie. Z raportu platformy analitycznej War on the Rocks wynika, że chińskie firmy cywilne mogłyby zostać przestawione na produkcję wojskową i wytwarzać nawet miliard uzbrojonych dronów rocznie.
Tajwan przyznaje jednocześnie, że jego obecne systemy przeciwdziałania dronom są niewystarczające. Raport jednego z rządowych organów kontrolnych określił je jako „nieskuteczne” i stanowiące „poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa” infrastruktury krytycznej oraz baz wojskowych.
Czytaj więcej
Amerykańska blokada morska irańskich portów pokazała, że Stany Zjednoczone mają potencjalną możliwość odcięcia ChRL od około połowy jej importu rop...
USA szykują „mur dronów” w Cieśninie Tajwańskiej
Również amerykańska armia wyciąga wnioski z wojny z Iranem. Szef amerykańskiego Dowództwa Indo-Pacyfiku adm. Samuel Paparo mówił w kwietniu przed Senatem, że drony znacząco zwiększają koszt prowadzenia działań ofensywnych.
W scenariuszu wojny o Tajwan zarówno USA, jak i Tajpej mogłyby wykorzystać tysiące bezzałogowców do atakowania chińskich okrętów i samolotów transportujących żołnierzy przez Cieśninę Tajwańską.
Według analityków to właśnie ekonomia wojny asymetrycznej może okazać się kluczowa. Tani dron zdolny do zniszczenia kosztownego okrętu wojennego lub samolotu stanowi silny czynnik odstraszający. Pekin uważnie obserwuje też propozycję Paparo dotyczącą stworzenia nad i pod wodami Cieśniny Tajwańskiej „ściany dronów”, która miałaby utrudnić chińskiej armii przeprowadzenie desantu.
Czytaj więcej
Agencja Associated Press podała, powołując się na źródło dyplomatyczne, że Chiny wstępnie zaoferowały możliwość przyjęcia od Iranu wysoko wzbogacon...
Ponad dwa miesiące wojny. Iran funkcjonuje jako państwo
Eksperci podkreślają jednak, że nawet przewaga militarna nie musi oznaczać osiągnięcia celów politycznych. Craig Singleton z think tanku Foundation for Defense of Democracies zauważył, że mimo silnej presji militarnej Iran nadal funkcjonuje jako państwo.
– Taktyczne zwycięstwa nie oznaczają politycznych rezultatów – ocenił. Jego zdaniem Pekin powinien wyciągnąć z tego kluczową lekcję: sukces na polu walki nie gwarantuje osiągnięcia pożądanego efektu strategicznego.
Analitycy wskazują również, że Chiny nie posiadają jednego istotnego atutu, którym dysponują Stany Zjednoczone – współczesnego doświadczenia bojowego. Ostatni raz chińska armia brała udział w dużym konflikcie podczas wojny z Wietnamem w 1979 r.
Czytaj więcej
Żyjemy w czasach, które historycy i politolodzy coraz częściej określają mianem wielkiego przesilenia. Porządek oparty na hegemonii jednego mocarst...
Tymczasem amerykańskie siły zbrojne mają za sobą wojny w Iraku i Afganistanie oraz liczne operacje wojskowe z ostatnich dekad.
Eksperci ostrzegają też, że ewentualny konflikt o Tajwan miałby natychmiastowe skutki globalne. Iran pokazał, jak lokalna wojna może zagrozić światowym łańcuchom dostaw poprzez ryzyko blokady strategicznej cieśniny Ormuz. Zdaniem analityków podobny scenariusz w rejonie Tajwanu oznaczałby ogromne zagrożenie dla światowego handlu, przepływu energii i stabilności gospodarczej.
– Zdolność Iranu do wykorzystania strategicznego wąskiego gardła pokazuje, jak szybko lokalny konflikt może umiędzynarodowić się gospodarczo i politycznie – podkreślił Singleton.