„W oparciu o rozmowy z premierem (Pakistanu) Szehbazem Szarifem i marszałkiem Asimem Munrim z Pakistanu, w trakcie których poprosili oni, abym wstrzymał niszczycielskie działania zaplanowane wobec Iranu na dzisiejszą noc oraz pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowania i atak na Iran na dwa tygodnie. To będzie obustronne ZAWIESZENIE BRONI” – napisał Trump w serwisie Truth Social. 

W dalszej części wpisu prezydent USA poinformował, że powodem przedłużenia ultimatum dla Iranu jest „osiągnięcie i przekroczenie wszystkich celów wojskowych”, jakie USA postawiły sobie w trwającej wojnie z Iranem oraz postępy w rozmowach na temat „ostatecznego porozumienia dotyczącego długotrwałego pokoju z Iranem i pokoju na Bliskim Wschodzie”. 

„Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję (pokojową) z Iranu i uważam, że może być ona podstawą do negocjacji. Niemal wszystkie dotychczasowe punkty sporne między USA a Iranem zostały rozwiązane, ale dwutygodniowy okres (przedłużonego ultimatum – red.) pozwoli, by porozumienie zostało sfinalizowane i doprowadzone do końca” – dodał Trump.

Na koniec prezydent USA napisał, że „ma zaszczyt ogłosić”, iż konflikt z Iranem jest „bliski rozwiązania”. 

Czytaj więcej

Jest porozumienie o zawieszeniu broni. USA i Iran rozpoczną bezpośrednie rozmowy

Powołując się na niewymienionego z nazwiska amerykańskiego oficjela „NYT” poinformował po godz. 1.00 czasu polskiego, że siły zbrojne USA wstrzymały uderzenia na cele w Iranie, zgodnie z warunkami dwutygodniowego zawieszenia broni.

W tym samym czasie serwis Axios poinformował, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, że rozmowy USA-Iran rozpoczną się w piątek w Islamabadzie.

Iran ogłasza swoje zwycięstwo i informuje o otwarciu Cieśniny Ormuz

W odpowiedzi na oświadczenie Trumpa Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu ogłosiła swoje zwycięstwo i zmuszenie USA do przyjęcia 10-punktowego planu przygotowanego przez Iran. Z kolei MSZ Iranu podało, że przez najbliższe dwa tygodnie zapewniony zostanie bezpieczny tranzyt przez Cieśninę Ormuz – przy czym jego realizacja będzie przebiegała pod kontrolą Sił Zbrojnych Iranu. 

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w wydanym oświadczeniu napisał, że żegluga przez Cieśninę Ormuz będzie możliwa „przy uwzględnieniu technicznych ograniczeń”. Przed wybuchem wojny ruch w Cieśninie Ormuz nie był w żaden sposób ograniczony, a szlakiem tym przepływało ponad 100 statków dziennie. 

Z oświadczenia Aragcziego nie wynikało, czy Iran będzie pobierał opłaty od statków przepływających przez wody Cieśniny. Po wybuchu wojny Teheran zaczął pobierać taką taksę (w wysokości 2 mln dol. od statku) od operatorów tankowców, którym pozwalał pokonać Cieśninę. W nocy powołując się na oficjela z regionu agencja Associated Press podała, iż plan dwutygodniowego zawieszenia broni zakłada, że Iran i Oman będą pobierać opłaty od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz. Teheran ma przeznaczyć pozyskane w ten sposób fundusze na odbudowę kraju po bombardowaniach. 

Tymczasem z doniesień Associated Press wynika, że pojawiły się rozbieżności dotyczące jednego z elementów dziesięciopunktowego planu, który Iran przedstawił Amerykanom. W tekście opublikowanym w języku perskim jest zapis mówiący o „akceptacji wzbogacania”, odnoszący się do programu jądrowego Iranu. Fragmentu tego nie ma w wersji anglojęzycznej, udostępnionej przez irańskich dyplomatów dziennikarzom.

Czego dotyczyło ultimatum Donalda Trumpa wobec Iranu

Przedłużone przez Donalda Trumpa ultimatum dotyczyło rozpoczęcia przez USA ataków na irańską infrastrukturę krytyczną – elektrownie i mosty – w sytuacji, jeśli Iran nie otworzy dla żeglugi Cieśniny Ormuz zamkniętej w odwecie za izraelsko-amerykański atak na Iran z 28 lutego. Jeszcze 7 kwietnia Trump pisał, że – w związku z ultimatum upływającym 8 kwietnia o 2.00 czasu polskiego – może dojść do „zniszczenia całej cywilizacji”. 

Pierwotnie Trump przedstawił ultimatum Iranowi w nocy z 21 na 22 marca (czasu polskiego). Wówczas dał Teheranowi 48 godzin na otwarcie Cieśniny Ormuz. Na kilkanaście godzin przed upływem tego terminu Trump niespodziewanie poinformował o trwających rozmowach USA z Iranem i poinformował o przedłużeniu ultimatum najpierw o pięć dni, a potem o dziesięć.

Cieśnina Ormuz to szlak morski kluczowy dla transportu ropy naftowej. W normalnych warunkach przechodzi tamtędy ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską i ok. 30 proc. gazu LNG transportowanego w ten sposób. Blokada Cieśniny przez Iran doprowadziła do skokowego (o ok. 50 proc.) wzrostu cen ropy na światowych rynkach (w pewnym momencie osiągnęła wartość blisko 120 dolarów za baryłkę) co przełożyło się na skok cen paliw na stacjach benzynowych m.in. w USA, gdzie cena benzyny po raz pierwszy od 2022 roku przekroczyła 4 dolary za galon (ok. 3,79 litra). 

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Wojna Donalda Trumpa z Iranem już jest przegrana

Izrael będzie stroną ogłoszonego przez Donalda Trumpa zawieszenia broni

CNN informuje, że stroną ogłoszonego przez Trumpa zawieszenia broni będzie Izrael. Amerykańska telewizja powołuje się na wysokiego rangą przedstawiciela Białego Domu. Informator amerykańskiej stacji przekazał, że Izrael zgodził się na wstrzymanie swoich bombardowań na czas trwania negocjacji. Nie wiadomo było, czy dotyczyć to będzie tylko Iranu, czy także Libanu, gdzie Izrael prowadzi działania zbrojne przeciwko Hezbollahowi. Ok. godz. 2.00 czasu polskiego izraelski serwis Ynet podał, powołując się na źródła w siłach bezpieczeństwa, że porozumienie o zawieszeniu broni obejmuje złożenie broni zarówno przez Izrael, jak i Hezbollah. To, że zawieszenie broni obejmie także Liban potwierdził w nocy premier Pakistanu. Jednak nad ranem pojawiło się oświadczenie premiera Izraela Beniamina Netanjahu, które przeczy tym doniesieniom. Z oświadczenia wynika, że porozumienie nie dotyczy Libanu

Wymiana ognia między USA, Izraelem a Iranem - stan na 6 kwietnia

Wymiana ognia między USA, Izraelem a Iranem - stan na 6 kwietnia

Foto: PAP

Z kolei powołując się na trzy irańskie źródła „The New York Times” podał, że Iran zaakceptował pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni po „gorączkowych wysiłkach dyplomatycznych Pakistanu oraz przeprowadzonej w ostatniej chwili interwencji ze strony Chin, kluczowego sojusznika Teheranu, które zaapelowały do irańskich władz o wykazanie się elastycznością i rozładowanie napięć”. Według informatorów „NYT”, Teheran wziął również pod uwagę obawy o skutki, jakie zniszczenia infrastruktury krytycznej będą miały na krajową gospodarkę. Źródła amerykańskiego dziennika przekazały, że zawieszenie broni zostało zatwierdzone przez ajatollaha Modżtabę Chameneiego.

Reakcja rynków na doniesienia o mozliwym porozumieniu USA z Iranem

Gdy późnym wieczorem czasu polskiego zaczęło pojawiać się coraz więcej doniesień, że osiągnięcie przez Amerykanów i Irańczyków co najmniej tymczasowego porozumienia jest coraz bliżej, ceny ropy naftowej gwałtownie spadły. W Stanach Zjednoczonych ropa West Texas Intermediate, krajowy wskaźnik referencyjny, potaniała o ponad 9 proc. do poziomu ok. 102 dol. za baryłkę. Optymizm zarysował się także na rynkach – kontrakty terminowe na indeks S&P 500, które dają inwestorom możliwość zajmowania pozycji przed środowym otwarciem giełd, po dniu pełnym wahań wzrosły o 1,5 proc. Dzień zakończył się nieznacznym wzrostem tego indeksu. 

Premier Pakistanu Szehbaz Szarif przedstawił USA i Iranowi propozycję zawieszenia broni, która da czas na działania dyplomatyczne

Na kilka godzin przed ogłoszeniem przez Donalda Trumpa, że ultimatum zostało przedłużone, premier Pakistanu Szehbaz Szarif napisał w serwisie X, że zwrócił się do walczących stron o dwutygodniowe zawieszenie broni, które „pozwoliłoby osiągnąć zakończenie wojny” metodami dyplomatycznymi. 

Szarif poinformował też, że zwrócił się do Trumpa o przedłużenie ultimatum wobec Iranu o dwa tygodnie i do Iranu o otwarcie Cieśniny Ormuz w tym czasie. 

Biały Dom informował, że Trump „jest świadom propozycji Szarifa” i zapowiedział, że prezydent USA na nią odpowie. 

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Donald Trump zmęczony walką, Iran mniej. Czy wojna może się zakończyć?

„Działania dyplomatyczne zmierzające do pokojowego zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie postępują systematycznie, z dużą intensywnością i mogą w niedalekiej przyszłości przynieść wymierne rezultaty” – podkreślił Szarif. 

W swoim wpisie Szarif oznaczył m.in. konta Donalda Trumpa i J.D. Vance'a w serwisie X, a także konta prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana oraz szefa MSZ Iranu Abbasa Aragcziego. 

Biały Dom o zawieszeniu broni: To zwycięstwo Donalda Trumpa

W nocy czasu polskiego administracja Donalda Trumpa, podobnie jak wcześniej irańskie władze, również uznała rozwój wydarzeń za sukces. „To zwycięstwo Stanów Zjednoczonych i prezydenta Donalda Trumpa, osiągnięte dzięki naszym wspaniałym siłom zbrojnym” – oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, dodając, że od początku operacji przeciwko Iranowi, nazwanej Epicka Furia, Trump zakładał, że działania potrwają od 4 do 6 tygodni.

Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt

Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

„Osiągnęliśmy i przekroczyliśmy nasze podstawowe cele wojskowe w ciągu 38 dni” – zadeklarowała Leavitt, zaznaczając, że sukcesy amerykańskich żołnierzy umożliwiły prezydentowi USA prowadzenie „trudnych negocjacji”, które teraz otworzyły drogę do „rozwiązania dyplomatycznego i trwałego pokoju”.

Rzeczniczka Białego Domu podkreśliła też, że Trump doprowadził do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ale nie wspomniała, że przed wojną szlak ten był otwarty, a Iran zablokował ruch w cieśninie w odpowiedzi na bombardowania ze strony USA i Izraela, rozpoczęte 28 lutego.