Od 28 lutego USA i Izrael atakują z powietrza cele w Iranie w ramach operacji Epicka Furia (operacja amerykańska) i Ryczący Lew (operacja izraelska). Iran w odwecie zaczął atakować cele w Izraelu, ale także w krajach Zatoki Perskiej, które są sojusznikami USA – m.in. w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze, Kuwejcie i Bahrajnie. Wcześniej Donald Trump mówił, że ataki na Iran mogą potrwać ok. czterech tygodni, ale zapewniał, że USA są gotowe na dłuższy konflikt. Później nie potrafił jednak wskazać przewidywanego czasu zakończenia działań. – Tak długo, jak będzie trzeba – mówił.
W wyniku działań odwetowych Iranu zaatakowano już kilka placówek dyplomatycznych USA. Ostatnią była ambasada Stanów Zjednoczonych w Bagdadzie, stolicy Iraku.
Czytaj więcej
W piątek prezydent USA Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował o przeprowadzeniu „jednego z najsilniejszyc...
Atak na ambasadę USA w Iraku
Jak podaje agencja Reutera, powołując się na irackie źródła związane z bezpieczeństwem, podczas ataku rakietowego trafiono ambasadę Stanów Zjednoczonych w Bagdadzie.
Dym unoszący się nad budynkiem ambasady Stanów Zjednoczonych w Bagdadzie.