Reklama

Trump: Zbombardowaliśmy irański klejnot koronny. Jest odpowiedź Teheranu

W piątek prezydent USA Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował o przeprowadzeniu „jednego z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu". Atak nie pozostał bez odpowiedzi Teheranu, który grozi teraz Stanom Zjednoczonym.
Zdjęcie satelitarne przedstawiające terminal naftowy na wyspie Chark w Iranie.

Zdjęcie satelitarne przedstawiające terminal naftowy na wyspie Chark w Iranie.

Foto: REUTERS/Planet Labs PBC

„Na mój rozkaz Centralne Dowództwo USA przeprowadziło jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu i całkowicie unicestwiło każdy wojskowy cel na irańskim klejnocie koronnym, czyli wyspie Chark” – poinformował Trump w należącym do niego serwisie społecznościowym Truth Social.

Czytaj więcej

Departament Stanu USA kusi. „Masz informacje o tych irańskich przywódcach? Prześlij nam wskazówkę”

USA zbombardowały wyspę Chark. Trump: Unicestwiliśmy każdy wojskowy cel

Prezydent USA przekazał również, że „z przyzwoitości nie zgładził infrastruktury naftowej na wyspie”.

„Jednak jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” – wskazał. „Iran nie ma możliwości, by bronić to, co chcemy zaatakować. Nie mogą nic z tym zrobić!” – kontynuował. „Irańskie wojsko i wszyscy inni zaangażowani w ten terrorystyczny reżim powinni postąpić mądrze i złożyć broń, by ocalić to, co pozostało po ich kraju, a nie ma tego dużo! Dziękuję za uwagę” – dodał Donald Trump. 

Reklama
Reklama
Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

W wyniku amerykańskich ataków na Chark nie ucierpiała żadna część infrastruktury naftowej – potwierdziła irańska agencja Fars. Doszło tam łącznie do ponad 15 eksplozji – po ataku nad pozycjami armii, bazą morską, wieżą kontroli lotów oraz hangarem lotniczym widać było unoszący się dym.

Iran grozi USA. Chce zniszczyć instalacje energetyczne powiązane z Waszyngtonem

Na odpowiedź Teheranu długo nie trzeba było czekać – odnosząc się do ostatnich działań Stanów Zjednoczonych, Iran zagroził w sobotę, że „obróci w popiół” instalacje energetyczne na Bliskim Wschodzie, które powiązane są z Waszyngtonem.

„Wszystkie instalacje naftowe, gospodarcze i energetyczne należące do firm z regionu, będących częściowo własnością USA lub współpracujących ze Stanami Zjednoczonymi, zostaną natychmiast zniszczone i obrócone w popiół” – zaznaczył rzecznik irańskiej Centralnej Kwatery Głównej, cytowany przez państwowe media.

Czytaj więcej

Pentagon wysyła jednostkę ekspedycyjną Marines na Bliski Wschód

Dlaczego wyspa Chark jest tak ważna dla Iranu?

Wyspa Chark – położona w północnej części Zatoki Perskiej – to jeden z najbardziej wrażliwych punktów irańskiej infrastruktury energetycznej. Ma ona powierzchnię zaledwie około 25 kilometrów kwadratowych, ale obsługuje 90 proc. irańskiego eksportu ropy. Znajdują się na niej m.in. lotnisko, terminale i inne obiekty infrastruktury naftowej, magazyny i porty. Jest pod nadzorem irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Reklama
Reklama

Stany Zjednoczone zajęcie wyspy rozważały już lata temu, bo jeszcze za prezydentury Jimmy'ego Cartera, pod koniec lat 70. XX wieku.

Jak zauważa portal Axios, atak USA na wyspę Chark był „strzałem ostrzegawczym” ze strony Donalda Trumpa.

Czytaj więcej

Świat boi się o dostawy ropy. Trump zapowiedział plan działania

Jak długo może potrwać wojna USA–Iran?

Konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzył się po tym, jak Trump zdecydował się na udział USA w izraelskich nalotach na Iran. W jednej z operacji zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, który w chwili ataku przebywał w kompleksie rządowym w Teheranie wraz z innymi przywódcami państwa.

Początkowo Trump sugerował, że kampania militarna potrwa około czterech tygodni. W ostatnich dniach przedstawiciele administracji zaczęli jednak ostrzegać, że konflikt może potrwać znacznie dłużej – nawet kilka miesięcy. Sam prezydent w ubiegłą sobotę nie potrafił wskazać przewidywanego czasu zakończenia działań. – Tak długo, jak będzie trzeba – mówił.

Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1480
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Konflikty zbrojne
Ambasada USA zaatakowana rakietami. Nad placówką unosił się dym
Konflikty zbrojne
Departament Stanu USA kusi. „Masz informacje o tych irańskich przywódcach? Prześlij nam wskazówkę”
Konflikty zbrojne
Pentagon wysyła jednostkę ekspedycyjną Marines na Bliski Wschód
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama