„Na mój rozkaz Centralne Dowództwo USA przeprowadziło jedno z najsilniejszych bombardowań w historii Bliskiego Wschodu i całkowicie unicestwiło każdy wojskowy cel na irańskim klejnocie koronnym, czyli wyspie Chark” – poinformował Trump w należącym do niego serwisie społecznościowym Truth Social.
Czytaj więcej
Departament Stanu USA zaoferował do 10 milionów dolarów za informacje o nowym Najwyższym Przywódcy Iranu, Modżtabie Chameneim, a także o wysokich u...
USA zbombardowały wyspę Chark. Trump: Unicestwiliśmy każdy wojskowy cel
Prezydent USA przekazał również, że „z przyzwoitości nie zgładził infrastruktury naftowej na wyspie”.
„Jednak jeśli Iran albo ktokolwiek inny zrobi cokolwiek, by utrudniać swobodne i bezpieczne przejście statków przez cieśninę Ormuz, natychmiast zrewiduję tę decyzję” – wskazał. „Iran nie ma możliwości, by bronić to, co chcemy zaatakować. Nie mogą nic z tym zrobić!” – kontynuował. „Irańskie wojsko i wszyscy inni zaangażowani w ten terrorystyczny reżim powinni postąpić mądrze i złożyć broń, by ocalić to, co pozostało po ich kraju, a nie ma tego dużo! Dziękuję za uwagę” – dodał Donald Trump.
Cieśnina Ormuz
W wyniku amerykańskich ataków na Chark nie ucierpiała żadna część infrastruktury naftowej – potwierdziła irańska agencja Fars. Doszło tam łącznie do ponad 15 eksplozji – po ataku nad pozycjami armii, bazą morską, wieżą kontroli lotów oraz hangarem lotniczym widać było unoszący się dym.
Iran grozi USA. Chce zniszczyć instalacje energetyczne powiązane z Waszyngtonem
Na odpowiedź Teheranu długo nie trzeba było czekać – odnosząc się do ostatnich działań Stanów Zjednoczonych, Iran zagroził w sobotę, że „obróci w popiół” instalacje energetyczne na Bliskim Wschodzie, które powiązane są z Waszyngtonem.
„Wszystkie instalacje naftowe, gospodarcze i energetyczne należące do firm z regionu, będących częściowo własnością USA lub współpracujących ze Stanami Zjednoczonymi, zostaną natychmiast zniszczone i obrócone w popiół” – zaznaczył rzecznik irańskiej Centralnej Kwatery Głównej, cytowany przez państwowe media.
Czytaj więcej
Pentagon przenosi jednostkę piechoty morskiej na Bliski Wschód, ponieważ Iran nasila ataki na Cieśninę Ormuz - poinformowało „Wall Street Journal”...
Dlaczego wyspa Chark jest tak ważna dla Iranu?
Wyspa Chark – położona w północnej części Zatoki Perskiej – to jeden z najbardziej wrażliwych punktów irańskiej infrastruktury energetycznej. Ma ona powierzchnię zaledwie około 25 kilometrów kwadratowych, ale obsługuje 90 proc. irańskiego eksportu ropy. Znajdują się na niej m.in. lotnisko, terminale i inne obiekty infrastruktury naftowej, magazyny i porty. Jest pod nadzorem irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Stany Zjednoczone zajęcie wyspy rozważały już lata temu, bo jeszcze za prezydentury Jimmy'ego Cartera, pod koniec lat 70. XX wieku.
Jak zauważa portal Axios, atak USA na wyspę Chark był „strzałem ostrzegawczym” ze strony Donalda Trumpa.
Czytaj więcej
W czternastym dniu otwartego konfliktu między USA i Izraelem a Iranem, prezydent Donald Trump zadeklarował gotowość do bezpośredniego zaangażowania...
Jak długo może potrwać wojna USA–Iran?
Konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzył się po tym, jak Trump zdecydował się na udział USA w izraelskich nalotach na Iran. W jednej z operacji zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, który w chwili ataku przebywał w kompleksie rządowym w Teheranie wraz z innymi przywódcami państwa.
Początkowo Trump sugerował, że kampania militarna potrwa około czterech tygodni. W ostatnich dniach przedstawiciele administracji zaczęli jednak ostrzegać, że konflikt może potrwać znacznie dłużej – nawet kilka miesięcy. Sam prezydent w ubiegłą sobotę nie potrafił wskazać przewidywanego czasu zakończenia działań. – Tak długo, jak będzie trzeba – mówił.