Reklama

Trwa operacja odwetowa Iranu. Są pierwsi zabici po stronie USA, dym nad ambasadą w Kuwejcie

Trzech amerykańskich żołnierzy zginęło, a pięciu zostało ciężko rannych podczas amerykańskich ataków na Iran - poinformowało amerykańskie wojsko. Trwają działania odwetowe Iranu. Według doniesień trafiona została m.in. ambasada USA w Kuwejcie i brytyjska baza na Cyprze.
Teheran. Dym po eksplozji, która nastąpiła po ataku Izraela i USA na Iran

Teheran. Dym po eksplozji, która nastąpiła po ataku Izraela i USA na Iran

Foto: Majid Asgaripour/WANA (West Asia News Agency) via Reuters

Rozpoczęła się trzecia doba konfliktu amerykańsko-izraelskiego z Iranem, a konflikt rozszerza się na inne kraje regionu.  USA i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran, zapowiadając, że będą one kontynuowane w nadchodzących dniach. W odpowiedzi Iran rozpoczął ataki na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, szczególnie na rozlokowane tam amerykańskie bazy. 

NBC News i The Washington Post informują, że trzech zabitych Amerykanów to żołnierze wysłani do Kuwejtu w ramach jednostki logistyczno-zaopatrzeniowej. Są to pierwsze amerykańskie ofiary w ofensywie. Informując o śmierci żołnierzy prezydent USA powiedział, że jego kraj ich „pomści”. – Niestety, prawdopodobnie będzie ich więcej, zanim się to skończy. Tak to już jest – powiedział Donald Trump. – Działania bojowe trwają obecnie z pełną mocą i będą kontynuowane, dopóki nie osiągniemy wszystkich naszych celów – zapowiedział, dodając, że USA „mają bardzo ambitne cele”, ale tematu nie rozwinął. 

Czytaj więcej

Trump o operacji w Iranie: Mogę atakować długo albo zakończyć ataki w 2-3 dni

Seria wybuchów w Dausze, eksplozja w Abu Zabi, katastrofa F-15 w Kuwejcie

Izrael i Stany Zjednoczone zbombardowały irańskie wyrzutnie rakietowe i zaatakowały irańską marynarkę wojenną, twierdząc, że zniszczyły jej kwaterę główną i wiele okrętów wojennych. Według irańskich przywódców od początku nalotów zginęło ponad 200 osób. Hezbollah poinformował, że w poniedziałek rano wystrzelił rakiety z Libanu w kierunku Izraela w odpowiedzi na śmierć Alego Chameneiego i na „powtarzające się izraelskie akty agresji”. W odpowiedzi Izrael poinformował, że przechwycił jeden pocisk, a kilka spadło na otwarte tereny.

W poniedziałek rano w stolicy Kataru, Dausze, słyszano serię głośnych wybuchów – poinformowała agencja Reutera. Eksplozje i syreny alarmowe odnotowano także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Kuwejcie. W Dubaju słyszano „dwa następujące po sobie wybuchy” i przeloty myśliwców, a w Abu Zabi odnotowano „ogromną eksplozję”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pentagon przyznaje: Nic nie wskazywało, że Iran zamierzał zaatakować pierwszy

W poniedziałek rano eksplozje słychać było w głównych miastach regionu Zatoki Perskiej. Agencja AFP poinformowała, że eksplozje słychać było również w Jerozolimie. Izraelskie wojsko poinformowało o „zidentyfikowaniu pocisków wystrzelonych z Iranu” i włączyło syreny alarmowe.

Iran ogłosił w poniedziałek, że zestrzelił w Kuwejcie myśliwiec F-15. Istnieją jednak niepotwierdzone doniesienia, że incydent mógł być skutkiem „ostrzału własnego”. Nagrania z Kuwejtu, udostępnione w internecie, pokazywały spadający spiralnie F-15, z którego uprzednio katapultowała się załoga. Nie jest jasne, czy samolot należał do USA, czy Izraela. 

Ministerstwo Obrony Kuwejtu poinformowało, że w poniedziałek rano rozbiło się kilka amerykańskich samolotów bojowych. „Wszyscy członkowie załogi są w stabilnym stanie. Trwa dochodzenie prowadzone we współpracy z siłami USA” - dodano w komunikacie resortu obrony Kuwejtu.

W tym samym czasie agencja prasowa AFP podała, że z ambasady USA w Kuwejcie wydobywał się dym. Stany Zjednoczone wydały wcześniej pilne ostrzeżenie dla Amerykanów, aby szukali schronienia i pozostali w domach. W ostrzeżeniu napisano: „Nie przychodźcie do ambasady”, nie podając jednak szczegółów.

Reklama
Reklama

Prezydent Cypru potwierdza atak na bazę brytyjskiego lotnictwa

Prezydent Cypru Nikos Christodulidis potwierdził w poniedziałek, że baza brytyjskich sił powietrznych na wyspie została zaatakowana nocą przez drona, co spowodowało „niewielkie szkody materialne”. Wcześniejsze doniesienia mówiły, że w ataku na bazę Akrotiri uczestniczyły dwa bezzałogowce, z których jeden został strącony. – Chcę jasno powiedzieć, że nasz kraj nie uczestniczy i nie ma zamiaru uczestniczyć w żadnej akcji militarnej – zapewnił w oświadczeniu prezydent Cypru. 

Agencja AP podkreśliła, że atak Shaheda na bazę RAF na Cyprze nastąpił wkrótce po oświadczeniu brytyjskiego premiera Keira Starmera, który poinformował, że na prośbę USA zgodził się, by brytyjskie bazy były wykorzystywane do uderzeń w magazyny lub wyrzutnie irańskich rakiet w „celu defensywnym”. Zaznaczył przy tym, że siły brytyjskie nie są zaangażowane w ataki ofensywne na Iran.

Infolinia dla polskich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie

MSZ poinformował, że uruchomił dodatkową linię informacyjną dla obywateli RP przebywających na Bliskim Wschodzie. Numer +48 22 523 88 80 ma być dostępny w godzinach największego obłożenia linii konsularnych. Pod numer ten można dzwonić w godzinach 8-22. Dzięki dodatkowemu numerowi MSZ chce zapewnić dostęp do aktualnych informacji obywatelom RP w regionie Bliskiego Wschodu.

Izraelskie i amerykańskie ataki na Iran z 28 lutego 2026 roku

Izraelskie i amerykańskie ataki na Iran z 28 lutego 2026 roku

Foto: PAP

Konflikty zbrojne
Izrael rozszerza wojnę na Liban. Zapowiada eliminację lidera Hezbollahu
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Konflikty zbrojne
Pentagon przyznaje: Nic nie wskazywało, że Iran zamierzał zaatakować pierwszy
Konflikty zbrojne
Starmer: Przystaliśmy na prośbę USA. Chodzi o wykorzystanie brytyjskich baz
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Iran trafił rakietą lotniskowiec USS Abraham Lincoln? CENTCOM wydało komunikat
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama