Reklama

NATO buduje zautomatyzowaną strefę obronną na wschodniej flance. „Złamać impet wroga”

Po raz pierwszy wysokiej rangi przedstawiciel NATO ujawnił szczegóły nowej koncepcji obrony wschodniej flanki sojuszu.
Sierpień 2024. Litwa montuje zapory na granicy z Rosją

Sierpień 2024. Litwa montuje zapory na granicy z Rosją

Foto: PAP/EPA, VALDA KALNINA

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są główne cele nowej koncepcji obrony wschodniej flanki NATO?
  • Na jakich filarach opiera się zautomatyzowana strefa obronna EFDL?
  • Jakie zmiany wprowadza Joint Effects Zone w strategii obronnej?
  • Jaka jest rola bezzałogowych systemów naziemnych w nowej strefie obronnej?
  • Jakie znaczenie ma magazynowanie broni i obecność wojsk w strefie przygranicznej?
  • Kto odpowiada za wdrożenie i koordynację systemu EFDL?

Generał Thomas Lowin, wiceszef sztabu ds. operacji w dowództwie lądowym NATO w Izmirze, przedstawił w wywiadzie dla „Welt am Sonntag” rewolucyjny plan utworzenia Eastern Flank Deterrence Line (EFDL) – zautomatyzowanej linii odstraszania rozciągającej się od Finlandii po Rumunię.

System został opracowany początkowo przez siły zbrojne USA we współpracy z uniwersytetami, think tankami i laboratoriami. Ściśle kooperowano z krajami bałtyckimi, które już w 2024 roku rozpoczęły budowę Baltic Defense Line – linii obronnej przeciwko Rosji.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Karol Nawrocki z ofertą dla Donalda Trumpa. Chodzi o Radę Pokoju

Jakie są główne cele EFDL

Podstawowym założeniem jest ochrona krajów NATO graniczących bezpośrednio z Rosją i Białorusią. Koncepcja ma na celu odstraszanie Moskwy, a w razie ataku zapewnienie zdolności obronnych. 

Reklama
Reklama

Zautomatyzowana strefa obronna ma powstać wzdłuż całej granicy NATO z Rosją i Białorusią, rozciągając się od wybrzeży Finlandii nad Zatoką Fińską, przez kraje bałtyckie – Estonię, Łotwę i Litwę – następnie wzdłuż wschodniej granicy Polski i przez Słowację, aż po Rumunię graniczącą z nieuznawanym Naddniestrzem. To pas o długości kilku tysięcy kilometrów.

Pięć filarów systemu obronnego

Generał Lowin wyjaśnił, że EFDL opiera się na pięciu kluczowych elementach, których wdrażanie przewidziano w etapach. Obecnie pierwsze elementy systemu są testowane w wybranych lokalizacjach państw partnerskich na wschodniej flance. Niektóre systemy już działają, inne są bliskie ukończenia.

Czytaj więcej

Ilu jest żołnierzy amerykańskich w Polsce? Znamy liczbę

Pierwszy filar stanowi rozbudowana sieć sensorów rozlokowanych na ziemi, w przestrzeni powietrznej, kosmicznej i cybernetycznej. Mogą to być stacjonarne lub mobilne czujniki – radary, sensory akustyczne, optyczne, elektroniczne – połączone z systemami nadzoru, jak samoloty wczesnego ostrzegania AWACS, satelity, drony czy nawet czworonożne roboty wyposażone w czujniki. Sensory można montować na bunkrach, ogrodzeniach czy drzewach. Wszystkie dane są zbierane w centrali, gdzie zaawansowana sztuczna inteligencja analizuje je w czasie rzeczywistym i przekazuje wszystkim krajom NATO.

Zautomatyzowana strefa walki

Drugi, najważniejszy filar to Joint Effects Zone. To obszar, który generał Lowin nazywa „gorącą strefą”, zaprojektowaną do natychmiastowego reagowania na wroga.

– Celem jest złamanie impetu wrogiego natarcia. Kanalizujemy jego ruchy, odbieramy tempo, zmuszamy do niekorzystnych pozycji i stopniowo zużywamy jego siły. Każde działanie służy konsekwentnemu redukowaniu jego zdolności bojowych przy jednoczesnym zachowaniu pełnej sprawności własnych wojsk – wyjaśnia niemiecki generał.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Szczyt Wschodniej Flanki. Przyjęta deklaracja wskazuje Rosję jako największe zagrożenie

Ta strefa nie jest obszarem jednolicie pokrytym instalacjami, lecz elementem planowania obronnego. W dużej mierze nie stacjonują w niej na stałe siły wojskowe. Można tu instalować zapory przeciwpancerne czy rowy przeciwczołgowe. Wiele urządzeń i przeszkód będzie aktywowanych dopiero w obliczu zbliżającego się zagrożenia, co minimalizuje wpływ na życie cywilne w czasie pokoju.

Roboty przeciwko czołgom

W zautomatyzowanej strefie sensory i efektory działają skoordynowane. Czujniki wykrywają wroga, zgłaszają i według wcześniej ustalonych procedur uruchamiają podłączone systemy bojowe – uzbrojone drony, częściowo autonomiczne pojazdy bojowe, bezzałogowe zrobotyzowane systemy naziemne oraz zautomatyzowaną obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową.

Lowin przewiduje, że bezzałogowe systemy naziemne tak wpłyną na wojnę lądową, jak na powietrzną wpłynęły drony.

Czytaj więcej

Polska buduje system przeciwdronowy na wschodniej granicy. Inwestycja za ponad 2 mld euro

Choć opis tych działań wydaje się futurystyczny, generał zastrzegł, że nie oznacza to ich „odczłowieczenia”. Lowin podkreśla, że zgodnie z zasadami NATO i standardami etycznymi, decyzja o użyciu broni zawsze pozostaje w ludzkich rękach.

Reklama
Reklama

– Sztuczna inteligencja wspiera człowieka, zwłaszcza gdy decyzja musi zapaść szybko, ale to człowiek odpowiedzialnie decyduje, kiedy i jak użyć uzbrojenia – zastrzega Lowin.

Magazyny broni i wojsko – kolejne filary EFDL

Trzeci filar to wstępne składowanie materiałów w znacznie większych ilościach niż dotychczas. W państwach graniczących z Rosją powstaną magazyny broni i amunicji do ponownego uzbrajania systemów w zautomatyzowanej strefie, a także do wyposażenia sił NATO.

Czwarty element stanowi stacjonowanie wojsk wzdłuż wschodniej flanki, które już obecnie funkcjonuje i ma być utrzymane na tym samym poziomie. – Samymi bezzałogowymi systemami nie odstraszymy ani nie zatrzymamy wroga na stałe. Do tego potrzebujemy żołnierzy, potrzebujemy armii – zaznacza Lowin.

Generał zastrzegł, że w związku z obecnością znacznych sił zbrojnych w strefie przygranicznej, NATO nie może sobie pozwolić na redukcję liczebności własnych kontyngentów. 

Czytaj więcej

Łotwa zwiększa dystans wobec Rosji. Rekordowe wydatki na obronę
Reklama
Reklama

Chmura – piąty filar jak system nerwowy

Systemy wspierane przez sztuczną inteligencję zagęszczają obraz sytuacji w czasie rzeczywistym i natychmiast przekazują go rozmieszczonym siłom. Ta oparta na chmurze sieć stanowi system nerwowy EFDL i tworzy ściśle skoordynowany zespół ludzi i maszyn.

Kto odpowiada za wdrożenie systemu

Za wdrożenie systemu odpowiadają przede wszystkim państwa członkowskie NATO. Każdy kraj musi sam zdecydować, czy i w jakiej formie chce uczestniczyć we współpracy ze strukturami dowodzenia sojuszu. Koncepcja otrzymała ogólną aprobatę komitetu wojskowego NATO po prezentacji przez naczelnego dowódcę sojuszu.

Współpraca z lokalnymi społecznościami

Generał Thomas Lowin zapewnił, że uruchomienie systemu nie wiąże się z przesiedleniami ludności z terenów przygranicznych. Wiele urządzeń czy zabezpieczeń będzie uruchamianych w przypadku zagrożenia, a państwa bałtyckie mają do dyspozycji naturalne przeszkody, takie jak lasy i bagna, co ogranicza konieczność budowy dodatkowej infrastruktury.

Konflikty zbrojne
Izrael i USA zaatakowały Iran: Wybuchy w Teheranie. Trump poinformował o celach ataku
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1466
Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama