Reklama

Wołodymyr Zełenski otrzymał cios w plecy. Ożywia się opozycja w Kijowie

Największa opozycyjna frakcja w parlamencie alarmuje, że negocjacje w sprawie przyszłości kraju toczą się za plecami Ukraińców, i domaga się spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. – Politykierstwo, które godzi w nasze interesy – komentuje „Rz” politolog w Kijowie.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

Foto: REUTERS/Alina Smutko

Reklama
Reklama
Reklama

– Biuro Zełenskiego kilkakrotnie w ciągu wojny manipulowało, że do „Mińska 3” nie dojdzie. Ale narzucany Ukrainie plan uregulowania, o którym piszą w mediach, to rzeczywiście nie „Mińsk 3”, bo w „porozumieniach mińskich” była wyraźnie uwzględniona integralność terytorialna i suwerenność Ukrainy, a nie rezygnacja z terytorium – czytamy w oświadczeniu Iryny Heraszczenko, wiceszefowej opozycyjnej Europejskiej Solidarności (ES). Partia byłego prezydenta Petra Poroszenki została największą opozycyjną frakcją w Radzie Najwyższej, kiedy po wybuchu wojny zlikwidowano prorosyjską Opozycyjną Platformę – Za Życie.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama