Reklama

Wojna Rosji z Ukrainą. Masowe rosyjskie naloty kryją słabość Kremla

Powtarzające się, potężne uderzenia powietrzne na ukraińskie miasta maskują niezdolność rosyjskiej armii do przeprowadzenia dalszych ataków na froncie.
Eksplozja w Kijowie po ataku rosyjskiego drona

Eksplozja w Kijowie po ataku rosyjskiego drona

Foto: REUTERS/Gleb Garanich

Rakiety spadające na budynki mieszkalne m.in. w Kijowie rosyjskie Ministerstwo Obrony nazwało „atakami na przedsiębiorstwa branży lotniczej, rakietowej i producentów prochu”. „Trwają poszukiwania mieszkańców w ruinach ich domów” – informowała administracja Kijowa.

Kolejnej nocy zmasowanych ataków, ze środy na czwartek, ukraińskim obrońcom udało się zestrzelić tylko niewiele ponad połowę wystrzelonych rakiet i niewiele ponad jedną trzecią dronów. Niektórzy eksperci wskazują, że część rosyjskich pocisków używana w ostatnich uderzeniach przeszła modernizację w ciągu ostatnich miesięcy (m.in. pociski manewrujące Ch-101 i otrzymane z Korei Północnej rakiety KN-23). Słabe wyniki obrony przeciwlotniczej tłumaczą zastosowaniem przez rosyjskich konstruktorów nowych rozwiązań utrudniających przechwytywanie pocisków.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama