Reklama

Wojna Konga z Rwandą coraz bliżej? Prezydent ostrzega

Rebelianci z formacji M23, złożonej z członków plemienia Tutsi, po zajęciu Gomy kontynuują natarcie we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, tymczasem prezydent Konga Felix Tshisekedi zapowiada odwetową operację wojskową.
Bojownicy M23 w Gomie

Bojownicy M23 w Gomie

Foto: REUTERS/Stringer

arb

Goma, największe miasto na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga, została zdobyta przez M23 w tym tygodniu. Rebeliantów wspierać mają żołnierze regularnej rwandyjskiej armii. Żołnierze rwandyjscy mieli być widziani w Gomie. Na terenie DR Konga może ich być nawet kilka tysięcy.

Kongo: Eskalacja konfliktu, w którym 30 lat temu zginęło 800 tysięcy osób

Prezydent Konga Felix Tshisekedi stwierdził, że choć woli dyplomację, to jednak przygotowuje militarną odpowiedź. - Obecność tysięcy rwandyjskich żołnierzy na naszej ziemi (prowadzi) do eskalacji, z nieprzewidywalnymi konsekwencjami - dodał zwracając się 29 stycznia z orędziem do narodu.

Czytaj więcej

Żołnierze z Rwandy w mieście na wschodzie Konga. W stolicy Konga ataki na ambasady

Osiem państw tworzących Wspólnotę Wschodnioafrykańską (EAC) spotkało się na nadzwyczajnym szczycie i wezwało do natychmiastowego zawieszenia broni we wschodniej części Konga i negocjacji Konga z M23. Podobny apel sformułowała kilka dni wcześniej Rada Bezpieczeństwa ONZ.

Kongo i Rwanda należą do EAC. Pozostałe państwa tworzące tę organizację to Kenia, Tanzania, Burundi, Uganda, Sudan Południowy i Somalia. W nadzwyczajnym szczycie brał udział prezydent Rwandy Paul Kagame. Tshisekedi się nie pojawił.

Reklama
Reklama

Rwanda zaprzecza, jakoby jej żołnierze wspierali rebeliantów z M23. Rwandyjska armia ma – według oficjalnych komunikatów – bronić mieszkańców Rwandy przed kongijskimi bojówkami Hutu.

Ofensywa M23 to najpoważniejsza eskalacja konfliktu w tej części Afryki od 2012 roku. Konflikt etniczny między Tutsi i Hutu w 1994 roku doprowadził do ludobójstwa w Rwandzie – zamordowano wówczas 800 tysięcy przedstawicieli plemienia Tutsi i umiarkowanych przedstawicieli plemienia Hutu.

Wschodnia część Konga to teren bogaty w surowce naturalne, w tym kobalt – metal wykorzystywany m.in. do produkcji baterii zasilających samochody elektryczne. 

USA przekazały Rwandzie, że są „głęboko zaniepokojone” upadkiem miasta Goma. Niemcy wstrzymały rozmowy o pomocy humanitarnej z Rwandą.

Rumuńscy najemnicy poddali się i wyjechali z Konga

Jeszcze w środę w Gomie trwała likwidacja pojedynczych punktów oporu resztek kongijskiej armii i lokalnych bojówek. Szpitale miały wypełnić się rannymi, a na ulicach miasta widać było ciała.

Kongo mieli opuścić rumuńscy najemnicy, wynajęci przez Kongo do wzmocnienia obrony kraju, którzy skapitulowali przed rebeliantami – i teraz, przez Rwandę, wracają do domu.

Reklama
Reklama

Rwanda zarzuca Kongu, że kraj ten udzielił schronienia części sprawców ludobójstwa z 1994 roku. Władze w Kigali uważają, że sąsiedni kraj stanowi zagrożenie dla jego bezpieczeństwa. Kongo odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że Rwanda wykorzystuje bojówki Tutsi, by przejąć kontrolę nad kongijskimi surowcami naturalnymi.

Konflikty zbrojne
Iran trafił rakietą lotniskowiec USS Abraham Lincoln? CENTCOM wydało komunikat
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Iran chce rozmawiać z USA. Trump się zgodził, ale podkreśla, że „czekali za długo”
Konflikty zbrojne
Reza Pahlawi przejmie władzę w Iranie? Syn obalonego szacha: Pokieruję zmianą
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Były prezydent Iranu zginął w Teheranie? „Był zwolennikiem twardej linii ws. polityki atomowej”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama