Syryjskie źródła wojskowe i bezpieczeństwa, które utrzymywały kontakt z Rosjanami, poinformowały agencję Reutera, że Moskwa wycofuje swoje wojska z północy kraju, ewakuując także ciężki sprzęt. Jednak źródła, które ze względu na sytuację pragnęły zachować anonimowość, stwierdziły, że Rosja na razie nie ma zamiaru wycofywać się ze swoich głównych baz: Hmejmim i Tartusu.
Czytaj więcej
Kilka tysięcy żołnierzy Kremla nie zapobiegło upadkowi sojuszniczej rodziny Asadów. Teraz Moskwa ma ogromny kłopot z prowadzeniem interwencji w Afr...
Tartus i Hmejmim. „Przegrupowanie sił”
Część sprzętu wraca do Moskwy, ale „na tym etapie celem jest przegrupowanie sił i ponowne rozmieszczenie ich zgodnie z rozwojem sytuacji” - stwierdził w rozmowie z Reutersem wysoki rangą oficer armii syryjskiej.
Wysoki rangą urzędnik, zbliżony do nowej tymczasowej administracji, powiedział agencji, że kwestie rosyjskiej obecności wojskowej w Syrii i wcześniejsze porozumienia między rządem Asada a Moskwą nie są w tej chwili przedmiotem rozmów. - To kwestia przyszłości, ale ostatnie słowo będzie należało do narodu syryjskiego – stwierdził cytowany urzędnik. Dodał, że „Moskwa uruchomiła kanały komunikacji” z nową syryjską administracją.
Kreml także twierdzi, że Rosja prowadzi rozmowy z nowymi władzami Syrii na temat baz. Resort obrony Rosji nie odpowiedział jednak na prośbę Reutersa o szerszy komentarz. Źródło rosyjskie, które chciało zachować anonimowość, poinformowało, że trwają rozmowy, ale – jak dotąd – Rosja nie zamierza wycofać się ze swoich baz.
Czytaj więcej
Opozycja w Moskwie domaga się zakończenia operacji wojskowej w Syrii, która pochłania miliardy z budżetu.
Z kolei Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) twierdzi, że w Syrii ma pozostać 3-tysięczny kontyngent rosyjskiej armii. "We wspomnianych bazach, a także na rosyjskich okrętach w regionie odnotowano problemy z wodą pitną i żywnością" - wynika z ustaleń HUR.
Rosyjskie bazy w Syrii
Bazy w Syrii stanowią część globalnej obecności wojskowej Rosji.
Port w Tartusie był punktem bazowania Marynarki Wojennej ZSRR na wybrzeżu Morza Śródziemnego na podstawie umowy z 1971 roku z rządem Syrii. Po rozpadzie ZSRR prawa do korzystania z portu przejęła Rosja, lecz od 1996 do 2007 roku nie korzystała z nich. Po interwencji Rosji w wojnie domowej, która miała pomóc Asadowi, w 2017 r. Moskwa otrzymała port w bezpłatną 49-letnią dzierżawę. Obecnie w Tartusie znajduje się baza rosyjskiej marynarki wojennej. Znaczenie bazy wzrosło wraz z zaangażowaniem militarnym Rosji w Syrii.
Z kolei rosyjska baza Hmejmim znajduje się w wojskowej części portu lotniczego w Latakii, w zachodniej części Syrii – to ok. 50 km od bazy rosyjskiej marynarki wojennej w Tartusie. Baza Hmejmim dysponuje dwoma betonowymi pasami startowymi – choć jeden z nich jest wyłączony z użytkowania.