Prezydent Francji Emmanuel Macron proponuje, by po zawarciu rozejmu między Ukrainą a Rosją, wysłać na Ukrainę europejskie wojska, które miałyby pełnić rolę rozjemczych sił pokojowych. Mowa o ok. 40 tys. żołnierzy, część z nich miałaby znaleźć się pod polskim dowództwem.
O ten plan zapytano na konferencji prasowej premiera Donalda Tuska, po jego rozmowach w Warszawie z Macronem. – Decyzje dotyczące polskich działań będą zapadały w Warszawie i tylko w Warszawie. Na razie nie planujemy takich działań. Będziemy współpracowali z Francją – i nie tylko z Francją – nad rozwiązaniami, które przede wszystkim zabezpieczą Europę, a także Ukrainę przed wznowieniem konfliktu, jeśli uda się osiągnąć porozumienie co do rozejmu i ewentualnie pokoju – mówił szef rządu.