Reklama

Negocjacje w Katarze o wojnie w Gazie. Ostatnia szansa na deeskalację na Bliskim Wschodzie

Od wyników negocjacji na temat zawieszenia broni w Strefie Gazy zależy obecnie wszystko na Bliskim Wschodzie. Rozpoczęły się w czwartek w Dausze.
Palestynki opłakują śmierć bliskich, którzy zginęli w środę w czasie izraelskiego bombardowania na p

Palestynki opłakują śmierć bliskich, którzy zginęli w środę w czasie izraelskiego bombardowania na południu Strefy Gazy

Foto: BASHAR TALEB/AFP

Hamas zrezygnował wprawdzie z formalnego udziału w rozmowach, co samo w sobie nie przekreśla szans na porozumienie, gdyż w stolicy Kataru na stale przebywa jeden z negocjatorów Hamasu i będzie mógł być informowany przez pośredników, dyplomatów z Kataru oraz Egiptu.

Tak widzą to Amerykanie, dokładający nieziemskich starań z nadzieją deeskalacji napięcia w regionie.

Czy wybuchnie wielki konflikt na Bliskim Wschodzie z udziałem Iranu

Stawką tych negocjacji nie jest już wyłącznie dalszy przebieg wojny w Gazie, lecz zbrojna konfrontacja pomiędzy Iranem i libańskim Hezbollahem a Izraelem, w odwecie za zamachy na lidera Hamasu w Teheranie oraz głównego dowódcy Hezbollahu w Bejrucie.

Czytaj więcej

Stany Zjednoczone chcą zapobiec wojnie. Wybór nowego lidera Hamasu nic nie zmienia

Teheran zasygnalizował już, że wstrzyma się z odwetem wobec państwa żydowskiego, jeżeli uda się osiągnąć porozumienie pomiędzy Hamasem i Izraelem o zakończeniu działań wojennych i zaprzestaniu masakry ludności cywilnej. Biały Dom traktuje takie sygnały z ostrożnością.

Reklama
Reklama

Cały plan porozumienia ogłosił pod koniec maja tego roku prezydent Joe Biden z inicjatywy Izraela. Jednak w trakcie wcześniejszych negocjacji premier Beniamin Netanjahu zaostrzał warunki, mimo iż Hamas był gotów do rezygnacji z pierwotnego żądania trwałego rozejmu, godząc się na czasowe przerwanie ognia w pierwszym etapie realizacji porozumienia.

Dylemat Beniamina Netanjahu. Premier Izraela forsował tezę „całkowitego zwycięstwa” nad Hamasem

Premier Izraela forsował tezę „całkowitego zwycięstwa” nad Hamasem, za co był krytykowany w Izraelu przez liczne środowiska, także przez ministra obrony Joawa Galanta. Zirytował również Joe Bidena. – Przestań wciskać mi bzdury – miał powiedzieć prezydent do Netanjahu w czasie jednej z niedawnych rozmów telefonicznych. Wydaje się, że premier zmienił obecnie zdanie, wysyłając negocjatorów do Dauhy.

Czytaj więcej

Obóz Bidena ma dość Netanjahu, ale nadal mu daje bomby

– Jest to nie tylko wynik presji wywieranej przez Amerykanów. Prawdopodobnie uznał, iż nie ma innej drogi do uwolnienia zakładników, jak tylko w wyniku porozumienia z Hamasem. Z drugiej strony pozwoliłoby to uniknąć odwetu Iranu o trudnych do przewidzenie konsekwencjach dla Izraela – mówi „Rzeczpospolitej” Awi Scharf z krytycznego wobec premiera liberalnego dziennika „Haarec”.

Przypomina, że zdecydowanie przeciwko jakiemukolwiek porozumieniu z Hamasem są dwaj skrajnie prawicowi ministrowie – bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gewir i finansów Bacalel Smotricz, których ugrupowania zapewniają premierowi Netanjahu większość rządową.

Do porozumienia między Izralem a Hamasem jest daleko

Obaj grożą wyjściem z koalicji rządowej, co oznaczałoby upadek rządu i nowe wybory.  –Niewykluczone, że Netanjahu bierze pod uwagę nowe wybory w chwili, gdy zakładnicy będą już w Izraelu, co pozwoli mu liczyć na sukces wyborczy i zachowanie stanowiska premiera – tłumaczy Awi Scharf. Tym bardziej że od pewnego czasu notowania Netanjahu wykazują pewną poprawę.

Reklama
Reklama

– Zgoda Netanjahu na wysłanie izraelskiej delegacji do Dauhy nie oznacza, że porozumienie jest w zasięgu ręki. Można przypuszczać, że Netanjahu będzie się starał opóźniać rozmowy, jak tylko się da, licząc na korzystny rozwój sytuacji – mówi „Rzeczpospolitej” Hugh Lovatt, ekspert ds. Bliskiego Wschodu z European Council on Foreign Relations.

Jest też przekonany, że ewentualne porozumienie wyposaży irańskie władze w argument, iż zapowiadany odwet na Izraelu nie jest konieczny. Tym bardziej, jeżeli na podstawie porozumienia uwolnionych miałoby zostać z izraelskich więzień wielu Palestyńczyków, także tych odsiadujących dożywotnie wyroki.

Czytaj więcej

Atak na Izrael się zbliża? Wskazują na to doniesienia z Libanu

Mieliby zostać zwalniani stopniowo w pierwszej fazie porozumienia obejmującej także uwalnianie uprowadzonych z Izraela zakładników. W rękach Hamasu jest ich jeszcze 115, lecz jak się ocenia, ponad 30 z nich już nie żyje. Mechanizm wymiany został już w zasadzie uzgodniony i za jednego izraelskiego zakładnika miałoby zostać zwolnionych 50 palestyńskich więźniów.

Wojna w Strefie Gazy. Jakie warunki stawia Izrael

Problem jest też z nowymi warunkami, jakie stawia Izrael. Jak donosi „Times of Israel”, prawdopodobne nowe propozycje dotyczą wprowadzenia systemu inspekcji w celu uniemożliwiania przedostania się bojownikom Hamasu z południa Strefy Gazy na północ. Izrael miałby także zażądać listy wszystkich żyjących zakładników.

Kolejnym warunkiem ma być żądanie utrzymywania wojsk w pasie granicznym Strefy Gazy z Egiptem. Miałoby to uniemożliwić dostarczanie Hamasowi broni. To tylko część problemów do rozwiązania.

Reklama
Reklama

Ze strony Izraela w Dausze zajmą się nimi szef Mosadu Dawid Barnea, a także szef Szin Bet, służby bezpieczeństwa wewnętrznego Ronen Bar. Ze strony amerykańskiej zapowiadano udział dyrektora CIA Williama Burnsa.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama