„Bóg jest cierpliwy, ale wszystko ma swój koniec” – napisała w internecie legenda radzieckiej i rosyjskiej piosenki Ałła Pugaczowa. Do wpisu dołączyła zdjęcie dziecka poranionego w rosyjskim nalocie na kijowski szpital.
Z powodu sprzeciwu wobec najazdu na Ukrainę Pugaczowa przeniosła się do Izraela, ale bardzo rzadko wypowiada się publicznie w sprawie wojny.
Czytaj więcej
Narendra Modi przyjechał do Moskwy, by się upewnić, że współpraca rosyjsko-chińska nie zagraża jego krajowi
Nieustające ukraińskie ataki powietrzne
Wcześniej cierpliwość straciła chyba ukraińska armia. Od poniedziałkowego wieczoru trwa prawie bezustanny nalot jej dronów na rosyjskie wsie i miasteczka w obwodzie biełgorodzkim, na zapleczu charkowskiego frontu. Najważniejsze z nich Szebekino atakowane było już chyba osiem razy.
Ale ukraińskie drony sięgnęły też na dalekie zaplecze rosyjskie. W nocnym ataku trafiono podstacje energetyczne (co pozbawiło prądu ok. 200 tys. odbiorców), magazyny paliw w Kołaczu nad Donem oraz lotnisko wojskowe w Achtiubińsku, w odległym od granic Ukrainy obwodzie astrachańskim (nad Morzem Kaspijskim). Skutki tego ostatniego nalotu nie są jeszcze znane.
- Ten atak nie pozostanie bez odpowiedzi – zapewniał jeszcze w Warszawie prezydent Wołodymyr Zełenski, mówiąc o trafieniu kijowskiego szpitala dziecięcego.
Szpitalny schron ratuje dzieci
W samych ruinach zginęły dwie dorosłe osoby (w tym jedna, młoda lekarka ze Lwowa), ale jedynie ośmioro dzieci – z 627 znajdujących się tam w chwili ataku – zostało rannych. – Personel zabrał dzieci do schronu przeciwlotniczego natychmiast, gdy rozległy się syreny alarmowe. W przeciwnym wypadku liczba ofiar byłaby znacznie większa – wyjaśniała Danielle Bell, szefowa U.N. Human Rights Monitoring Mission w Ukrainie, która w dniu ataku oglądała gruzowisko.
Czytaj więcej
Prezydent Zełenski i premier Tusk podpisali umowę o bezpieczeństwie przewidującą m.in. możliwość stacjonowania wojsk jednego kraju na terenie drugi...
Ostre słowa potępienia po ataku na szpital dziecięcy w Kijowie, ale niewiele działań
Przedstawicielka służby dyplomatycznej UE potępiła atak. Ale też konstatowała, że „napadem na dzieci (…) Rosja znów zademonstrowała swoją brutalność i całkowitą nieszczerość w stosunku do (zawarcia) pokoju i pokojowych rozmów”.
Prezydent Joe Biden zapowiedział „ogłoszenie wraz z sojusznikami nowych środków wzmocnienia ukraińskiej obrony powietrznej”. Na razie jednak część sojuszniczych państw w Europie (na czele z Holandią) próbuje zebrać w częściach kolejny system Patriot, by przekazać go Ukrainie.
Ostro potępił rosyjski atak również sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Jednakże organizacje zajmujące się pomocą humanitarną dla Ukrainy przypomniały, że od początku inwazji rosyjska armia dokonała ok. 1900 ataków na różne ukraińskie szpitale i placówki zdrowia. Około jednej dziesiątej tych ataków miało miejsce od początku obecnego roku.
Kreml ustala własną wersję – przekonuje, że Ukraińcy własną rakietą trafili kijowski szpital Ohmatdit
Rosyjska strona wpadła początkowo w zamieszanie, przedstawiając kilka różnych wersji wydarzeń w Kijowie: od uderzeń odłamków zestrzelonej własnej rakiety, po uderzenie w szpital pocisku ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
– Wzywam was byście kierowali się oświadczeniem ministerstwa obrony, które całkowicie wyklucza, by miały miejsce jakieś (rosyjskie) uderzenia w cywilne cele. W oświadczeniu wskazano, że rzecz dotyczy (ukraińskiej) antyrakiety – dzień po uderzeniu rzecznik Kremla ustalił w końcu obowiązującą wersję.