Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. - Musimy wygrać tę wojnę - przekonywał w nocnym wystąpieniu prezydent Ukrai...
Radosław Sikorski wyjaśnił, że podczas rozmów ministrowie uzgodnili powołanie misji natowskiej, ale zastrzegł, że nie oznacza to włączenia się sojuszu do wojny.
- Zdecydowaliśmy się na utworzenie misji NATO. Nie oznacza to, że idziemy na wojnę, ale że będziemy teraz mogli wykorzystać zdolności koordynacyjne, szkoleniowe i planistyczne sojuszu, aby wspierać Ukrainę w bardziej skoordynowany sposób — powiedział Sikorski.
Minister dodał, że prace nad polsko-ukraińską umową w dziedzinie bezpieczeństwa są już „stosunkowo zaawansowane”, ale nie ma jeszcze daty jej podpisania.
Czytaj więcej
NATO kontynuuje swój ruch w kierunku Rosji, rozbudowę swojej infrastruktury wojskowej w kierunku naszych granic – powiedział rzecznik Kremla Dmitri...
Sikorski ocenia inicjatywę Jensa Stoltenberga. „Godna rozważenia”
Ustępujący w tym roku sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, zaproponował, aby sojusz utworzył własny fundusz wspierający Ukrainę, który w ciągu 5 lat miałby zgromadzić 100 mld dolarów.
Fundusz miałby przeszkodzić w przerwaniu pomocy dla Ukrainy po ewentualnym zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA, a NATO przejęłoby od Stanów Zjednoczonych, jako przewodniczącego Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy, m.in. obowiązki operacyjne,w tym koordynowanie dostaw broni.
Sikorski ocenił, że inicjatywa Stoltenberga jest „godna rozważenia”, zwłaszcza ze względu na długofalowa pomoc dla Ukrainy.
Czytaj więcej
75 lat po podpisaniu traktatu waszyngtońskiego NATO powróciło do swojej pierwotnej misji obrony aliantów przed Rosją. Bez rosyjskiego imperializmu...
- Państwa NATO są 20 razy bogatsze od Rosji. Moskwa musi zrozumieć, że stać nas na długotrwały konflikt – oświadczył Sikorski.
Rosja reaguje. „Będziemy monitorować”
Na zapowiedź utworzenia natowskiej misji zareagował Andriej Kartapołow, szef Komitetu Obrony Dumy Państwowej.
- Najprawdopodobniej jest to po prostu legalizacja kolejnych kroków, będziemy je uważnie monitorować - zapowiedział Kartapołow.