Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 639

Niemiecki dziennik twierdzi, że dotarł do projektu, krążącego w "zachodnich stolicach".

Według niego, stałe przedstawicielstwo Stanów Zjednoczonych przy NATO przekazało informację, że USA będą w dalszym ciągu wspierać Ukrainę, „aby mogła zająć jak najsilniejszą pozycję w negocjacjach” z Rosją, „kiedy nadejdzie czas”.

Czytaj więcej

Władimir Putin nazywa wojnę na Ukrainie "tragedią". "Udaje, że chce negocjować"

Według „Bilda” tę perspektywę podziela niemiecki rząd, który za główny cel postawił sobie ustawienie władz w Kijowie „w strategicznie dobrej pozycji negocjacyjnej”, w oparciu o obecną linię frontu.

Od tego momentu Zełenski powinien negocjować z Putinem w sprawie „suwerenności i integralności terytorialnej” swojego kraju. Tymczasem „Biały Dom i Kancelaria koordynują działania w tej kwestii”, jak ujawniły „Bildowi” źródła w niemieckim rządzie.

Broń dla Ukrainy? Tyle, by utrzymała obecną linię frontu

Plan Niemiec i Stanów Zjednoczonych ma przewidywać zaopatrzenie ukraińskiej armii w taką ilość i w takie rodzaje uzbrojenia, aby utrzymała obecną linię frontu, a nie była w stanie odbić terytoriów znajdujących się pod rosyjską okupacją. 

Czytaj więcej

"Bild": W niemieckim budżecie brakuje środków na pomoc dla Ukrainy w 2024 r.

W ten sposób, pisze "Bild",  Zełenski sam powinien dojść do wniosku, że „kontynuowanie wojny na zablokowanym froncie nie ma sensu dla jego kraju”.

Tymczasem USA i Niemcy opracowałyby „plan B”, który jako „alternatywę” dla negocjacji między Ukrainą a Rosją widzi „zamrożony konflikt bez porozumienia między stronami”.

Nowa granica Ukraina - Rosja?

W tym scenariuszu front utrwaliłby się w postaci „nowej granicy” między obydwoma państwami i powstałaby sytuacja taka jak przewidziana w porozumieniach mińskich z 2014 r., „tylko bez Mińska”.

Zdaniem Rodericha Kiesewettera, posła Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) w Bundestagu, „coraz wyraźniej widać, że Kancelaria nie wierzy w zwycięstwo Ukrainy i wcale go nie chce”.

Rząd federalny będzie zatem popychał zaatakowany kraj w stronę negocjacji „Mińsk 3”.     

Rząd Scholza zaprzecza

Gabinet Scholza odrzucił pogłoski „Bilda”, przekazując, że „to do Ukrainy należy określenie celów militarnych i politycznych jej  walki z rosyjską agresją”.

Według rządu Niemcy „zdecydowanie stoją po stronie Ukrainy”, którą będą wspierać „tak długo, jak będzie to konieczne” w obronie jej „suwerenności i integralności terytorialnej”, czyli w „przetrwaniu”. W tym celu niemiecki rząd pozostaje w ścisłym kontakcie z sojusznikami i partnerami.