Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W niedzielę wieczorem Wołodymyr Zełenski zapowiedział nowe pakiety pomocy w...
Hakerzy uzyskali adresy e-mail, linki do ankiet pracowniczych rządowych administrowanych przez agencję oraz wewnętrzne kody śledzenia agencji – wynika z raportu Biura Zarządzania Personelem (Office of Personnel Management - OPM), do którego dotarł Bloomberg.
Jak wynika z raportu, hakerzy uzyskali dostęp do poczty za pośrednictwem programu do przesyłania plików o nazwie MOVEit, wykorzystywanego przez firmę danych Westat, której OPM używa do administrowania ankietami wśród pracowników.
Według doniesień dotknięci cyberatakiem pracownicy Departamentu Obrony to urzędnicy Sił Powietrznych, armii, Korpusu Inżynierów Armii, Biura Sekretarza Obrony i Sztabu Połączonego.
Włamanie, które miało miejsce 28 i 29 maja, zostało scharakteryzowane przez OPM jako „poważny incydent”, choć agencja oceniła, że skompromitowane dane miały „ogólnie niską wrażliwość” i nie były sklasyfikowane.
Ani Departament Sprawiedliwości, ani Departament Obrony nie odpowiedziały natychmiast na prośby mediów o komentarz.
USA nie znają skali ataków rosyjskich hakerów
Rosyjskimi cyberatakami dotknięte zostały także amerykańskie linie lotnicze, uniwersytety i inne agencje federalne.
Skala i głębokość powiązanych z Rosją cyberataków na agencje rządowe USA są nadal nieznane.
- Ściśle współpracowaliśmy z FBI i naszymi partnerami federalnymi, aby zrozumieć zakres tego zjawiska w agencjach federalnych – powiedział POLITICO na początku tego roku amerykański urzędnik ds. cyberbezpieczeństwa.