Reklama

Władimir Putin testuje najgroźniejszą rakietę. To „latający Czarnobyl”

Rosja rozpoczęła kolejne próby rakiety z napędem atomowym. – To sygnał pod adresem Waszyngtonu i państw Europy. Putin chce ich postraszyć – komentuje ukraiński ekspert.
Władimir Putin testuje najgroźniejszą rakietę. To „latający Czarnobyl”

Foto: stock.adobe.com

Buriewiestnik to w języku rosyjskim nazywa ptaka zwiastującego burzę. Od kilku lat pojawia się ona w światowych mediach w kontekście rosyjskiej międzykontynentalnej rakiety balistycznej wyposażonej w napęd atomowy. Pocisk (w krajach NATO otrzymał nazwę SSC-X-9 Skyfall), który może być wyposażony np. w głowicę nuklearną, dzięki silnikowi jądrowemu miałby nieograniczony zasięg. Dotychczas żadne państwo nie przyznało się do posiadania takiej broni. Według „The New York Times” Rosjanie testują albo przygotowują się do testów takiej rakiety na poligonie Nowa Ziemia. Dziennik powołuje się na zdjęcia satelitarne. Wynika z nich, że Rosjanie przerzucili tam znaczną ilość sprzętu wojskowego. Po za tym władze rosyjskie wprowadziły zakaz lotów w strefie poligonu, która ma obowiązywać do 6 października. Rosyjska redakcja Radia Swoboda, powołując się na norweską ekologiczną organizację Bellona podaje, że w bazie wojskowej Rogacziowo (ok. 150 kilometrów od poligonu) pojawiły się dwa samoloty należące do korporacji Rosatom, które są używane do obserwacji prób jądrowych.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama