Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Ukraiński wywiad twierdzi, że Korea Północna będzie przez półtora miesiąca...
O sprawie jako pierwszy informował Jurij Misiagin, ukraiński parlamentarzysta, na swoim kanale w serwisie Telegram.
Informacje te potwierdzili następnie rosyjscy blogerzy wojskowi i inne ukraińskie źródła - podaje anglojęzyczny "Kyiv Post".
Rosyjski odwrót ze wsi Opytne "chaotyczny i w panice"
Misiagin pisał, że Rosjanie wycofywali się z Opytnego na nowe pozycje "chaotycznie i niemal w panice".
Według niego inne rosyjskie jednostki wzięły własne oddziały za nacierających Ukraińców, chcących zająć tereny w pobliżu lotniska. W efekcie wycofujące się rosyjskie jednostki znalazły się pod ostrzałem własnej artylerii.
Czytaj więcej
Jan Gagin, doradca szefa władz okupacyjnych zajętej przez Rosję części obwodu donieckiego, a zarazem analityk wojskowy w rozmowie z TASS stwierdził...
Misiagin relacjonował, że w wyniku ostrzału przez własną artylerię 27 rosyjskich żołnierzy zginęło, a 34 zostało rannych. Połowa rannych miała stracić w ostrzale ręce lub nogi. Rosjanie stracili też pewną liczbę pojazdów.
Prokremlowscy blogerzy potwierdzają, że ok. 200 rosyjskich żołnierzy stacjonujących w rejonie wsi Opytne wycofywało się na "dogodniejsze pozycje", wyparci przez nacierających Ukraińców, którzy przełamali rosyjską obronę w rejonie wsi.
Jeden z bloger ów przyznał, że "część Rosjan wycofywało się na nowe pozycje chaotycznie i niemal w panice".
"W efekcie nasi żołnierze zginęli... od ostrzału własnej artylerii" - przyznał.
Ukraiński pułkownik, Konstantyn Maszowiec, opisał cały incydent na swoim profilu na Facebooku. Jak stwierdził incydent był efektem mieszanki "paniki i kiepskiej koordynacji działań między Rosjanami".
"Z nieznanych powodów wroga artyleria zaczęła ostrzeliwać nie rejon frontu lub linie za ukraińskimi pozycjami (...) ale pozycje zajmowane przez własne jednostki" - podkreślił Maszowiec.
W efekcie ostrzelania przez Rosjan własnych jednostek nacierający Ukraińcy byli w stanie przesunąć się w kierunku wsi Piski, na południowy-zachód od Opytnego.
Rosjanie już wcześniej strzelali do własnych żołnierzy
"Kyiv Post" przypomina, że 14 sierpnia "New York Times" cytował żołnierza ukraińskiej 129. Brygady Obrony Terytorialnej, o pseudonimie "Chersoń", który był świadkiem jak Rosjanie ostrzeliwali własne siły w rejonie wsi Nieskuczne, odbitej przez Ukraińców w czerwcu.
- Rosjanie wyprowadzali kontrataki, próbowali nas wyprzeć, otoczyć, ale wszystko wydarzyło się tak, jak przewidywaliśmy... gdy Rosjanie zaczęli się wycofywać, rosyjskie siły ostrzelały pole walki rakietami, zabijając własnych żołnierzy - relacjonował. - Pogrzebali tego dnia wielu swoich żołnierzy - dodał.