Reklama

Konflikt Armenia - Azerbejdżan. Bardzo kruchy pokój na Kaukazie

Waży się los 120 tysięcy Ormian w Górskim Karabachu. Wygląda na to, że dyplomacja nie jest już skuteczna.
Armeńscy weterani zatrzymani przez policję po drodze do Górskiego Karabachu. Dalej jest korytarz lac

Armeńscy weterani zatrzymani przez policję po drodze do Górskiego Karabachu. Dalej jest korytarz laczyński i armia azerbejdżańska

Foto: Karen MINASYAN/AFP

Eksperci z Biura Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców ONZ (UNHCR) apelują do władz Azerbejdżanu o odblokowanie korytarza laczyńskiego i zakończenia kryzysu humanitarnego w Górskim Karabachu. Twierdzą, że w odciętym od reszty świata separatystycznym regionie brakuje żywności, lekarstw oraz środków higieny osobistej. Z komunikatu wynika, że w trudnej sytuacji znalazły się zwłaszcza osoby niepełnosprawne, emeryci, chorzy i kobiety w ciąży. Przywódca nieuznawanej przez żadne państwo na świecie Republiki Górskiego Karabachu Araik Arutiunian zwrócił się do liderów światowych, by zainterweniowali i „zapobiegli ludobójstwu” mieszkającej tam ludności ormiańskiej.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama