Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rosja poinformowała, że w nocy z 8 na 9 sierpnia nad obwodem moskiewskim st...
Rząd prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jest uzależniony od ogromnych dostaw amerykańskiego i zachodniego uzbrojenia. Prezydent Rosji Władimir Putin również będzie miał duży wpływ na to, czy i kiedy zakończy się wojna.
Liczba ofiar na froncie zadecydują o tym, ile zajętego terytorium odzyska Ukraina, ale wynik wojny będzie również kształtowany przez czynniki zewnętrzne, w tym zmieniające się siły polityczne w USA, Moskwie i europejskich stolicach.
Trump zapowiada szybkie zakończenie wojny. Na warunkach Putina?
Przeciągająca się ofensywa i zimowy impas miałyby szczególne konsekwencje w Stanach Zjednoczonych, ponieważ mogłyby nasilić pytania o poparcie USA dla wojny w roku wyborczym. Amerykanie są przygotowani na potencjalne starcie między prezydentem Joe Bidenem, który ożywił zachodni sojusz i jest kluczowym sojusznikiem Ukrainy, a byłym prezydentem Donaldem Trumpem, sceptycznie nastawionym do NATO, który podziwia Putina i zobowiązał się do zakończenia wojny w ciągu 24 godzin, prawdopodobnie na warunkach Putina. Nawet jeśli Trump nie zostanie kandydatem Republikanów w 2024 r., malejące poparcie społeczne dla wojny może zaszkodzić Bidenowi.
Czytaj więcej
Kilka tygodni po rozpoczęciu ukraińskiej kontrofensywy, do zachodnich sojuszników dociera coraz więcej "otrzeźwiających" ocen zdolności ukraińskiej...
Dlatego też, z powodów politycznych, a także strategicznych, istnieje ogromna presja na długo oczekiwaną kontrofensywę, aby przyniosła znaczące przełomy na polu bitwy. Jak dotąd jednak, natarcie jest prowadzone mozolne, co zwiększa prawdopodobieństwo, że wojna może potrwać co najmniej do końca przyszłego roku. Jeśli tak się stanie, elastyczne równanie leżące u podstaw całego konfliktu - obejmujące zdolność Ukrainy do walki, chęć Amerykanów do przekazywania wielomiliardowych pakietów pomocy i akceptowanie przez Putina ogromnej liczby ofiar - będzie jeszcze bardziej napięte.
Zachodni sojusznicy Ukrainy po ostatnich raportach z frontu mówią o coraz bardziej "trzeźwych" ocenach możliwości ukraińskiej armii.
Jeden z zachodnich dyplomatów powiedział wprost, że choć Ukraina ma szansę na poczynienie postępów, to jest "bardzo, bardzo mało prawdopodobne", by zmieniło to równowagę konfliktu w nadchodzących tygodniach. Urzędnicy zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz Ukrainy przyznają, że postępy w ofensywie następują wolniej, niż się spodziewali.
Zełenski: W naszych oczach jest zmęczenie, ale w ich oczach jest strach
Powolne tempo natarcia i duże straty po stronie Ukrainy wynikają częściowo z przygotowań Rosji do obrony. - Ofensywa jest trudna. Prawdopodobnie postępuje wolniej, niż niektórzy mogą sobie tego życzyć - mówił prezydent Zełenski. Wezwał jednocześnie sojuszników do cierpliwości i zapowiedział, że armia pokona Rosjan. - W naszych oczach jest zmęczenie, ale w ich oczach jest strach. A to są dwie bardzo różne rzeczy - powiedział.
Czytaj więcej
"Tak jak w sierpniu 2008 roku nasi wrogowie zostaną zmiażdżeni, a Rosja osiągnie pokój na własnych warunkach. Zwycięstwo będzie nasze!" – oświadcz...
Jest zbyt wcześnie, by mówić, że ukraińska ofensywa dobiega końca, mimo zbliżającej się jesieni, która może utrudnić główne manewry.
Emerytowany generał Mark Hertling wskazał we wtorek w CNN, że "wielu analityków uważało, że Ukraina nie może powstrzymać Rosji na początku tej wojny", a wojsko udowodniło, że się mylili. Powiedział, że Ukraina prowadzi rozległą ofensywę i potrzebuje czasu.
- Jest wiele gorzkich komentarzy na temat tego, co się teraz dzieje, ale to, co robi Ukraina, jest najtrudniejszą ze wszystkich misji i zajmie to dużo czasu - mówił.
Czy Zachód ma na tyle wyrozumiałości, by dać Ukrainie czas, którego potrzebuje? Brak znaczących przełomów w nadchodzących tygodniach sprawi, że zachodni decydenci polityczni będą mieli niewielki wybór, aby rozważyć szerszy kontekst polityczny wojny, nawet jeśli nie widać jej końca.
Pomimo międzynarodowej konferencji w Arabii Saudyjskiej, jak dotąd nie ma jasnej drogi nawet do zawieszenia broni. Ukraina wyklucza jakiekolwiek ustępstwa, ponieważ dąży do powrotu do granic z 1991 roku, co wymagałoby wyrzucenie Rosjan z zaanektowanego Krymu. Obecnie wydaje się to mało prawdopodobne. Putin nie osiągnął jeszcze wyników, które pozwoliłyby mu ogłosić zwycięstwo. Ostatecznie, zdolność zarówno Rosji, jak i Ukrainy do poniesienia ciężkich strat na polu bitwy będzie miała kluczowe znaczenie dla określenia punktu, w którym każda ze stron może być otwarta na ugodę - kiedy koszty kontynuowania walki mogą zostać zrównoważone przez korzyści płynące z jej zakończenia.
Moment, w którym nadejdzie ten scenariusz, może mieć wiele wspólnego z dalszym udzielaniem wsparcia przez USA, ale również z utrzymaniem jedności NATO i determinacji w Europie.
Czytaj więcej
Głównym kierunkiem ofensywy wroga pozostaje kierunek kupiański - pisze na swoim kanale w serwisie Telegram Hanna Malar, wiceminister obrony Ukrainy...
John Kirby, koordynator Rady Bezpieczeństwa Narodowego ds. komunikacji strategicznej, powiedział, że Ukraina robi pewne postępy i zasugerował, że nowy pakiet pomocy, potencjalnie obejmujący sprzęt do usuwania min i zestawy artyleryjskie HIMARS, może zostać dostarczony w tym tygodniu.
Mimo to, biorąc pod uwagę malejące poparcie amerykańskiej opinii publicznej dla wojny, Biden może stanąć przed trudnym zadaniem wyjaśnienia przedłużającego się wsparcia USA dla Ukrainy podczas kolejnego krwawego lata, gdy będzie ubiegał się o reelekcję.
Kiedy więc amerykańscy wyborcy zdecydują o swojej przyszłości w listopadzie 2024 r., istnieje duża szansa, że odegrają również dużą rolę w przypieczętowaniu losu Ukrainy.