SBU: Rosja przygotowuje atak terrorystyczny na Białorusi, by w pełni zaangażować ją w wojnę

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) twierdzi, że Rosjanie przygotowują wspólnie z Grupą Wagnera zamach terrorystyczny na Białorusi, aby zaangażować Mińsk w bezpośrednie działania wojenne przeciwko Ukrainie.

Publikacja: 04.08.2023 15:46

Żołnierz ukraińskiego 111. Batalionu Obrony Terytorialnej podczas patrolu zwiadowczego na granicy z

Żołnierz ukraińskiego 111. Batalionu Obrony Terytorialnej podczas patrolu zwiadowczego na granicy z Białorusią

Foto: PAP/Leszek Szymański

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 527

Według informacji wywiadowczych, w rafinerii ropy naftowej w Mozyrzu planowana jest prowokacja w formie ataku terrorystycznego. Przygotowania są prowadzone przez grupę dywersyjno-rozpoznawczą rosyjskich służb wojskowych i specjalnych, która została wysłana na Białoruś jako element Grupy Wagnera.

"Rosyjska grupa dywersyjno-rozpoznawcza ma dokonać prowokacji w rafinerii, udając ukraińskich dywersantów. Federacja Rosyjska planuje obarczyć Ukrainę winą za przestępstwo, aby po raz kolejny spróbować wciągnąć Mińsk w wojnę przeciwko naszemu krajowi" - informuje SBU.

Czytaj więcej

Po incydencie w Białowieży: zestrzelić można tylko terrorystę

Ukraińskie służby otrzymały informacje o planowanym ataku terrorystycznym na Białorusi z kilku źródeł. Informacje na ten temat miał przekazać m.in. żołnierz rosyjskich sił zbrojnych, który wpadł w ręce Ukraińców na kierunku zaporoskim.

SBU twierdzi, że w telefonie komórkowym pojmanego Rosjanina znaleziono informacje o "misji specjalnej" w rafinerii ropy naftowej w Mozyrzu.

"W jego telefonie specjaliści SBU znaleźli usuniętą korespondencję z innymi żołnierzami, zdjęcia obiektu i informacje o operacji" - przekazano.

Białoruskie śmigłowce nad Polską

W tym tygodniu mieszkańcy Białowieży zaobserwowali białoruskie śmigłowce.

Zaalarmowana armia wyjaśniła, że śmigłowce odbywały koty ćwiczebne, o których Polska została uprzedzona, oraz że żadna z maszyn nie naruszyła przestrzeni powietrznej RP.

Tego samego dnia MON i MSZ wydały komunikat, że do naruszenia przestrzeni powietrznej jednak doszło, ale nie wykryły tego radary, ponieważ białoruskie maszyny poruszały się zbyt nisko.

Konsekwencją incydentu było wezwanie białoruskiej charge d'affairs do MSZ.

Białoruś uznała oskarżenia Polski za "naciągane", zauważając, że komunikaty strony polskiej zmieniały się w ciągu dnia, a oskarżenie ma uzasadnić przesunięcie na granicę polsko-białoruską większej ilości wojska i sprzętu.

Według informacji wywiadowczych, w rafinerii ropy naftowej w Mozyrzu planowana jest prowokacja w formie ataku terrorystycznego. Przygotowania są prowadzone przez grupę dywersyjno-rozpoznawczą rosyjskich służb wojskowych i specjalnych, która została wysłana na Białoruś jako element Grupy Wagnera.

"Rosyjska grupa dywersyjno-rozpoznawcza ma dokonać prowokacji w rafinerii, udając ukraińskich dywersantów. Federacja Rosyjska planuje obarczyć Ukrainę winą za przestępstwo, aby po raz kolejny spróbować wciągnąć Mińsk w wojnę przeciwko naszemu krajowi" - informuje SBU.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Ukraina rozmawia z partnerami o atakach na terytorium Rosji. Jakie są rezultaty?
Konflikty zbrojne
Prokurator MTK chce aresztu dla Netanjahu i przywódcy Hamasu
Konflikty zbrojne
Izrael zamierza poszerzyć działania w Rafah. Wierzy, że znajdzie zakładników
Konflikty zbrojne
Feliks Dzierżyński znów nie żyje. Zginął w Ukrainie
Konflikty zbrojne
Rosyjska ofensywa ostatecznie utknęła. Eksperci jednak nie chcą uwierzyć, że to już jej koniec
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?