Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 429

Bitwa o Bachmut jest najbardziej krwawą bitwą piechoty w Europie po II wojnie światowej. Zajęcie tego, liczącego przed wojną 70 tys. mieszkańców miasta, byłoby dla Rosjan największym sukcesem na Ukrainie od lipca 2022 roku i zajęcia Lisiczańska w obwodzie ługańskim. Obecnie Rosjanie kontrolują ok. 80 proc. powierzchni miasta, ale Ukraińcy bronią się jeszcze w jego zachodnich dzielnicach.

Gdyby Rosjanom udało się zająć Bachmut, wówczas mogliby rozwinąć ofensywę w kierunku Słowiańska i Kramatorska. Ukraińskie dowództwo zdecydowało się bronić miasta do momentu, gdy pojawi się poważne zagrożenie okrążeniem broniących go sił przez Rosjan.

Czytaj więcej

ISW: W Bachmucie rośnie konkurencja między rosyjskimi prywatnymi firmami wojskowymi

W czwartek jedno z miast na zachód od Bachmutu, Konstantynówka, było celem rosyjskiego ataku rakietowego. W wyniku ataku uszkodzone zostały budynki szkoły, szpitala oraz budynki mieszkalne. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski poinformował, że w ataku ranni zostali cywile.

Płk Serhij Czerewaty, rzecznik Wschodniego Zgrupowania Sił Ukrainy, na antenie telewizji powiedział, że w ciągu doby w Bachmucie doszło do 13 potyczek między Rosjanami a Ukraińcami.

- Głównym celem Rosjan w tym sektorze jest przecięcie szlaków komunikacyjnych - stwierdził.

- Ale dzięki naszemu stałemu ogniowi kontrbateryjnemu... możemy dostarczać zaopatrzenie i ewakuować rannych - dodał.

Ukraiński analityk wojskowy, Ołeksandr Musijenko twierdzi, że w Bachmucie ukraińscy obrońcy "przeprowadzają lokalne kontrataki, co utrudnia Rosjanom zajęcie" miasta.

Jewgienij Prigożyn ogłosił w czwartek, że najemnicy ze stworzonej przez niego Grupy Wagnera wstrzymają ogień artyleryjski, aby pozwolić na bezpieczną wizytę w mieście amerykańskich dziennikarzy. Po pewnym czasie poinformował, że jego deklaracja była żartem.