Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski liczy na "wykorzystanie wpływów Chin do przywrócenia sił...
- Po Ukrainie, Czeczenia - deklaruje "Torto".
Czeczeńscy żołnierze, z którymi rozmawiało "Politico" nie kryją, że na Ukrainie odpłacają Rosji za dziesięciolecia prześladowań - poczynając od deportacji Czeczenów przez Józefa Stalina w latach 40-tych XX wieku, przez zniszczenie Groznego w czasach rządów Borysa Jelcyna, po brutalne rządy moskiewskiego namiestnika w Czeczenii, Ramzana Kadyrowa.
"Trzecia wojna czeczeńska" z Rosją zaczyna się na Ukrainie?
- Rosja jest jak pijany sąsiad. Pewnego dnia przychodzi do twojego domu i chce go spalić. Łapiesz go, on ucieka. Następnego dnia przychodzi trzeźwy i prosi o przebaczenie. A potem wraca pijany z pistoletem i zabija twoją żonę i dzieci - mówi "Torto".
Czytaj więcej
Jeden z tzw. rosyjskich korespondentów wojennych poinformował o dymisji wiceministra obrony Rosji gen. Michaiła Mizincewa.
Jeden z żołnierzy "Torto" mówi, że na Ukrainie Czeczeni rozpoczynają "trzecią wojnę czeczeńską" i "tym razem wygrają". Żołnierz, który prosi o nazywanie go pseudonimem "Maga", mąż i ojciec twierdzi, że jego partnerka wspiera go w decyzji, by walczyć z Rosjanami i choć się martwi to jednak "wie, że trzeba walczyć".
Na Ukrainie walczy ok. 150-200 czeczeńskich ochotników, w większości żyjących na emigracji synów i wnuków bojowników czeczeńskich, którzy walczyli w pierwszych dwóch wojnach czeczeńskich.
Czeczeni walczą na Ukrainie w ramach trzech jednostek: Batalionu Dżohara Dudajewa, Batalionu Szejka Mansura i najbardziej tajemniczego batalionu, który współpracuje z ukraińskim wywiadem wojskowym - pisze "Politico".
Czeczeni mają walczyć m.in. w rejonie Bachmutu, gdzie obecnie trwają najbardziej zacięte starcia z Rosjanami. "Torto" porównuje te walki do bitwy pod Verdun.
- To istne piekło - mówi mężczyzna, który mieszkał na Ukrainie do 2016 roku, po czym przeniósł się do Niemiec.
Czeczeni walczący na Ukrainie: Rosja się rozpadnie
"Torto" i "Maga" są przekonani, że na Ukrainie walczą za Czeczenię - ich zdaniem porażka Rosji na Ukrainie doprowadzi do powstania w ich ojczyźnie, a także na całym północnym Kaukazie.
- Wcześniej lub później będziemy wolni - twierdzi "Torto".
- Jeśli Rosja przegra wojnę na Ukrainie, nie będzie mogła istnieć jako państwo. To niemożliwe. Rozpadnie się - dodaje. - Chcemy wolności. Ludzie chcą wolności - przekonuje.
- Kiedy słyszę ekspertów francuskich lub niemieckich mówiących, że Rosję trzeba ocalić i nie pozwolić jej się rozpaść, i że można odbudować ją jako państwo demokratyczne, po prostu kręcę przecząco głową - podkreśla.