Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Władimir Putin nie przyjedzie do Turcji, by wziąć udział w inauguracji pier...
- Jeszcze ich nie widziałem, ale czekamy - powiedział płk Ignat pytany o zestawy Patriot przekazane przez Niemcy Ukrainie.
Rząd Niemiec opublikował we wtorek w swym serwisie internetowym uaktualnioną listę pomocy wojskowej, przekazanej przez Niemcy Ukrainie. Wykaz obejmuje dostawy z niemieckich sił zbrojnych oraz z niemieckiego przemysłu, finansowane przez rząd federalny.
Z listy wynika, że na Ukrainę dostarczony został m.in. system obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot.
Czytaj więcej
Na Ukrainę dostarczony został przekazany przez Niemcy system obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot.
- Im szybciej osiągną one gotowość bojową, tym będzie lepiej, będziemy w stanie reagować i robić rzeczy, o których mówimy od dłuższego czasu. Kompleks ma tak daleki zasięg, że może razić cele na odległość 150 km, co pozwoli nam odepchnąć rosyjskie lotnictwo od naszych granic tak daleko, jak to możliwe - mówił na antenie ukraińskiej telewizji płk Ignat.
- Zestaw może też, jeśli jest to Patriot-3, strącać cele balistyczne - zauważył rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy. - Wprawdzie (jest to możliwe) na odległość ok. 40 km, ale wciąż, będzie to pierwszy zestaw, który może strącać takie pociski balistyczne jak Iskander-M i inne. Oczywiście, będzie to wzmocnienie i historyczny krok, który właśnie ma miejsce - dodał.
Tyle pocisków manewrujących wystrzeliła Rosja w kierunku celów na Ukrainie od początku wojny
Płk Ignat wyliczał, że Rosja wystrzeliła 850 pocisków manewrujących różnego rodzaju w kierunku celów na Ukrainie, w tym precyzyjne pociski Kalibr, Ch-101 i pociski balistyczne Iskander, ale "nigdy nie zdołali osiągnąć swoich celów". Dlatego, jak dodał, wróg zaczął używać "tańszych metod" - kierowanych bomb powietrznych starszego typu, a latem ma rozpocząć masową produkcję pocisków Ch-50.
- Sprawy przybrały taki obrót, że muszą nie tylko wykorzystywać czołgi T-55, ale też sięgać po wszelkie dostępne bronie - ocenił dodając, że w Rosji widać "głód amunicji, pocisków, rakiet".