Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 411

Do zestrzelenia brytyjskiego samolotu mogło dojść 29 września u wybrzeży okupowanego Krymu.

Dokument, jeden z kilkudziesięciu w zbiorze wyciekłych tajnych materiałów Pentagonu, które doprowadziły do rozpoczęcia dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości, odnosi się do incydentu jako "near-shoot down of UK RJ", co jest odniesieniem do samolotów rozpoznawczych RC-135. Samolot ten służy do zbierania transmisji radiowych i innych wiadomości elektronicznych.

Brytyjski minister obrony Ben Wallace ujawnił incydent w Izbie Gmin w październiku, mówiąc, że dwa rosyjskie myśliwce Su-27 przechwyciły RC-135 w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Czarnym, lecąc "lekkomyślnie", przy czym jeden zbliżył się na odległość pięciu metrów do brytyjskiego samolotu.

Czytaj więcej

Amerykanie zmienili trasy dronów nad Morzem Czarnym po zderzeniu z rosyjskim myśliwcem

Jeden z rosyjskich myśliwców "wypuścił rakietę" w pewnej odległości, powiedział Wallace parlamentarzystom - ale nie opisał incydentu jako bliskiego zestrzelenia, przypisał wystrzelenie rakiety "awarii technicznej" i powiedział, że rozmawiał o tym z wyższymi urzędnikami rosyjskiej obrony.

Incydent ten wskazuje na balansowanie, jakie starają się utrzymać zachodni wojskowi, którzy próbują pomóc ukraińskiej armii i zebrać informacje o wojnie, nie dając się wciągnąć w bezpośredni konflikt z Moskwą. Rosyjscy urzędnicy starają się przedstawić kraje NATO jako agresorów, podczas gdy Stany Zjednoczone i ich sojusznicy twierdzą, że wspierają Ukrainę, ale nie są w stanie wojny z Rosją.

Zgodnie z traktatem NATO, jeśli członek sojuszu wojskowego jest ofiarą ataku zbrojnego, wszyscy członkowie sojuszu uznają to za atak i wspólnie odpowiedzą.