Reklama

Estonia "wysyła złom na Ukrainę", a liczy sobie jak za nowy? Tallin zaprzecza

W UE rośnie napięcie wokół rekompensat za sprzęt przekazywany Ukrainie - informuje "Politico". Szczególną krytykę ma ściągać na siebie Estonia, oskarżana o to, że wykorzystuje specjalny fundusz, Europejski Instrument na rzecz Pokoju, by dokonać przezbrojenia swoich sił zbrojnych kosztem Brukseli. Tallin odrzuca te oskarżenia.
Ukraiński żołnierz

Ukraiński żołnierz

Foto: AFP

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 398

W oficjalnych wypowiedziach europejscy politycy chwalą Europejski Instrument na rzecz Pokoju jako dowód na europejską solidarność we wspieraniu walczącej z Rosjanami Ukrainy. Z funduszu wypłacane są rekompensaty państwom przekazującym pomoc militarną Ukrainie za sprzęt, który wysyłają one Kijowowi.

W kuluarach UE - jak twierdzi "Politico" - rośnie jednak napięcie związane z tym ile pieniędzy poszczególne kraje przeznaczają na wspólny fundusz. Serwis rozmawiał z siedmioma europejskimi dyplomatami i urzędnikami, którzy zgodzili się wypowiedzieć na ten temat, pod warunkiem zachowania anonimowości.

Z rozmów tych wynika, że najwięcej kontrowersji wzbudza zachowanie Estonii, która ma "odnawiać swój arsenał na koszt sąsiadów z UE" wysyłając przestarzały sprzęt Ukrainie.

Oficjalnie wszystkie kraje otrzymują z Funduszu 84 proc. wartości sprzętu przekazanego Ukrainie. Nie uzgodniono jednak w jaki sposób ustalić wartość tego sprzętu. - Istnieją różne podejścia, każdy kraj stosuje własną metodologię - mówi jeden z urzędników.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Premier Morawiecki: zwiększymy moc fabryk amunicji

Sześć krajów ma kalkulować poniesione w związku z militarną pomocą Ukrainie koszty w oparciu o cenę zakupu nowego sprzętu, a nie uwzględniającą jego aktualną wartość. Kraje te to Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Francja i Szwecja.

W liczbach bezwzględnych na czele listy jest Estonia, która miała żądać ponad 160 mln euro za swoją wcześniejszą pomoc militarną dla Ukrainy - z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju Tallin uzyskał 134 mln euro.

Estonia wysyła stary sprzęt, który nie jest już produkowany i prosi o zwrot w oparciu o cenę nowoczesnego sprzętu alternatywnego

Europejski dyplomata w rozmowie z "Politico"

- Wysyłają swój złom Ukrainie i kupują sobie nowy sprzęt, finansowany z pieniędzy UE - twierdzi jeden z dyplomatów.

Drugi dyplomata, z innego kraju, potwierdza takie zachowanie Estonii dodając, że zostało to zauważone w UE.

Reklama
Reklama

- Estonia wysyła stary sprzęt, który nie jest już produkowany i prosi o zwrot w oparciu o cenę nowoczesnego sprzętu alternatywnego - tłumaczy dyplomata. - Np. wysyłają pociski Strieła (poradzieckie pociski ziemia-powietrze), ale żądają zwrotu jak za Stingery, które mają większe możliwości i których cena jest wyższa. Dlatego wsparcie wojskowe Estonii wydaje się znacznie większe - per capita - niż wsparcie innych krajów w statystykach, na które wszyscy się powołują - dodaje.

Estońskie Ministerstwo Obrony wydało oświadczenie, w którym odrzuca te oskarżenia. "Artykuł opublikowany w 'Politico' zawiera fałszywe stwierdzenia i jest (...) próbą podkopania pomocy dla Ukrainy i jedności między sojusznikami" - czytamy w oświadczeniu.

"Zrobiliśmy wszystko, co możliwe, by pomóc Ukrainie. Na polu bitwy efekt jest ważny, a nie to czy sprzęt był wcześniej użyty, czy jest nowy" - podkreśla estoński resort obrony.

Konflikty zbrojne
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprasza. „Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich”
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konflikty zbrojne
Rosyjska rakieta balistyczna trafiła w budynek w Charkowie. Są zabici i wielu rannych
Konflikty zbrojne
Kreml patrzy z niepokojem na Bliski Wschód. W Rosji pytają, kto będzie następny po Iranie
Konflikty zbrojne
Iran planował zamach terrorystyczny w Azerbejdżanie? „Znaleziono C-4”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama