Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 398

Bułgarskie ministerstwo obrony poinformowało, że przekaże państwowym zakładom wojskowym VMZ starą amunicję o wartości prawie 175 mln euro (189 mln dolarów), by w zamian otrzymać nową amunicję. Według Nojewa, który dobrze zna przemysł zbrojeniowy w kraju, stara amunicja prawdopodobnie trafi na Ukrainę.

- To największe dozbrojenie bułgarskich sił lądowych w najnowszej historii...Ta ilość amunicji może odwrócić losy wojny w niektórych kierunkach na froncie ukraińskim - powiedział były szef resortu obrony.

Bułgaria posiada zapasy radzieckiej amunicji, której ukraińska armia potrzebuje. Kijów od dłuższego czasu informuje, że Rosjanie każdego dnia wystrzeliwuje znacznie więcej amunicji. 

Czytaj więcej

Brytyjskie czołgi Challenger II są już na Ukrainie

Prezydent Bułgarii Rumen Radew publicznie wypowiedział się przeciwko dostawom broni na Ukrainę. - Jako naczelny dowódca sił zbrojnych jestem zobowiązany nalegać, aby potencjał obronny armii bułgarskiej nie został osłabiony w tej złożonej sytuacji. Przeciwnie, musimy nie tylko utrzymać obecny stan uzbrojenia, ale pracować nad jego rozwojem - mówił.

Jeśli Bułgaria przekazuje amunicję z armii do zakładów wojskowych, a następnie dostarczy przez pośredników na Ukrainę, Radew będzie mógł dalej informować wyborców, że kraj nie wspiera militarnie Ukrainy.

Bułgaria jest jednym z niewielu krajów UE, który nie potwierdził swojego udziału w unijnym planie zakupu miliona sztuk amunicji dla Ukrainy.