Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski mówi, że w obwodzie cheresońskim Rosjanie niem...
Zdaniem gen. Milleya nie wspieranie przez USA Ukrainy poskutkowałoby dużym wzrostem budżetu obronnego USA - oraz globalnym konfliktem, którego udało się uniknąć po II wojnie światowej.
Gen. Milley mówił, że gdyby porządek międzynarodowy oparty na prawie załamał się, wówczas budżet obronny USA musiałby zostać podwojony.
- Ponieważ weszlibyśmy w erę, która nie byłaby erą rywalizacji mocarstw. To byłaby era konfliktu mocarstw. A to byłoby nadzwyczaj groźne dla całego świata - stwierdził.
Czytaj więcej
Rosjanie mogą zmienić taktykę swoich ataków rakietowych i zacząć skupiać się na atakach na cele wojskowe - pisze w swojej najnowszej analizie think...
Gen. Milley mówił, że wojna na Ukrainie jest "ważna dla interesu narodowego USA" i "fundamentalna dla bezpieczeństwa USA, Europy i globalnego bezpieczeństwa".
Strategicznie stanem końcowym powinno być utrzymanie globalnego, opartego na prawie porządku, który został ustanowiony w 1945 roku
Generał odpowiedział w ten sposób na pytanie kongresmena Mario Diaz-Balarta z Partii Republikańskiej, który stwierdził, że jego zdaniem jest "ważne, aby pokonać (Władimira) Putina na Ukrainie", ale - jak dodał - "pomocne" byłoby, gdyby przedstawiciele władz USA zdefiniowali swoje strategiczne cele w związku z wojną na Ukrainie.
- Strategicznie stanem końcowym powinno być utrzymanie globalnego, opartego na prawie porządku, który został ustanowiony w 1945 roku - odparł gen. Milley.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że bez szybszych dostaw uzbrojenia na Ukrainę, wojna może trwać całe lata.
- Jak to zrobić, skąd wiedzieć, że osiągnęliśmy ten stan końcowy? Osiągnie się go, gdy Ukraina pozostanie wolna, suwerenna, niepodległa, z nienaruszonym terytorium - dodał.
Z kolei kongresmen Chris Stewart, polityk Partii Republikańskiej z Utah dopytywał się czy celem USA powinno być odzyskanie Krymu, nielegalnie anektowanego przez Rosję w 2014 roku.
Gen. Milley odparł, że choć osobiście uważa, że odzyskanie Krymu byłoby "skrajnie trudnym celem do osiągnięcia środkami militarnymi", to jednak decyzja o podjęciu takiej próby należy do Ukraińców.
- Naszym zadaniem jest wsparcie Ukrainy w obronie. USA nie są w stanie wojny z Rosją, nawet jeśli Rosja to tak przedstawia - dodał.