Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ponawia apel o nowoczesne samoloty b...
"Wizz Air ściśle monitorował sytuację bezpieczeństwa w Mołdawii i stale utrzymywał kontakt z lokalnymi i międzynarodowymi władzami i agencjami, aby zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo pasażerów i załogi pozostaje dla nas priorytetem, a w związku z ostatnimi wydarzeniami w Mołdawii i wysokim, choć nie natychmiastowym, zagrożeniem bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej tego kraju, Wizz Air podjął trudną, ale odpowiedzialną decyzję o zawieszeniu wszystkich lotów do Kiszyniowa od 14 marca" - poinformowano.
Wybrana data może wynikać z faktu, że w przypadku odwołania lotu w okresie krótszym niż 2 tygodnie pasażerowie mieliby prawo do dodatkowego odszkodowania, nie tylko zwrotu ceny biletu. Jednocześnie WizzAir będzie nadal latał do rumuńskiej Jassy, zwiększając liczbę lotów z tego miasta.
Czytaj więcej
Rosyjskie Ministerstwo Obrony wydało komunikat, w którym przekonuje, że ukraińska armia intensyfikuje przygotowania do inwazji na Naddniestrze
Informacja ta została potwierdzona przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, który obiecał przedstawić wyjaśnienia w późniejszym terminie.
Kiszyniów od wybuchu wojny na pełną skalę był jednym z głównych "hubów" lotniczych dla Ukraińców. W okresie zmasowanych rosyjskich ataków rakietowych na ukraińską infrastrukturę energetyczną rosyjskie rakiety wielokrotnie przelatywały przez mołdawską przestrzeń powietrzną, również odłamki rakiet spadały na terytorium przygraniczne, ale linie lotnicze nie przestały latać do Kiszyniowa.
Na początku lutego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski twierdził, że ukraiński wywiad przechwycił plany Kremla dotyczące przejęcia kontroli nad Mołdawią, po czym ukraiński przywódca natychmiast wszystkie informacje przekazał do Kiszyniowa.
Kilka dni później prezydent Mołdawii Maia Sandu faktycznie potwierdziła to na specjalnym briefingu, mówiąc, że Rosja planuje wykorzystać protesty opozycji i zaangażować ludzi z przeszkoleniem wojskowym, a także obywateli Rosji, Białorusi, Serbii i Czarnogóry, aby zaatakować budynki rządowe i zmienić władzę w Mołdawii. Następnie nie wpuszczono do Mołdawii serbskich kibiców, a potem czarnogórskich bokserów, a 27 lutego podobno wydalono dwóch podejrzanych o sabotaż.
Jednocześnie w Mołdawii weszły w życie poprawki do ustaw wprowadzające odpowiedzialność za separatyzm i stwarzające przesłanki do postawienia przed sądem przywódców nieuznawanego regionu naddniestrzańskiego. Tyraspol nazwał to "aktem agresji".
W tym samym czasie Rosja zaczęła twierdzić, że Ukraina rzekomo przygotowuje prowokacje przeciwko Naddniestrzu i że rozważy taki atak przeciwko Federacji Rosyjskiej oraz że jest gotowa bronić swoich "sił pokojowych".