Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 362

W ocenie amerykańskiego think tanku, w obwodzie ługańskim trwa główna faza rosyjskich działań ofensywnych, a Rosja prawdopodobnie nie posiada wystarczających niewykorzystanych rezerw, aby zwiększyć skalę lub intensywność ofensywy tej zimy.

Według nich rosyjskie siły lądowe mają tendencję do działania w konwencjonalnych formacjach, a nie w batalionowych grupach taktycznych lub innych strukturach specjalnych.

"Brak kilku kluczowych jednostek czołgowych wskazuje, że rosyjskie wojsko nadal zmaga się z wymianą sprzętu, zwłaszcza czołgów utraconych podczas poprzednich nieudanych ofensyw" - czytamy w raporcie.

Czytaj więcej

Ukraiński wywiad wojskowy: Przed wizytą Bidena Rosja rozpoczyna ćwiczenia sił jądrowych

Eksperci dodają, że rosyjskie wojska mogą mieć w rezerwie kilka odtworzonych jednostek zmechanizowanych, ale wysłanie tych ograniczonych rezerw na linię frontu w obwodzie ługańskim raczej nie zmieni radykalnie przebiegu trwającej ofensywy.

Według instytutu rosyjska ofensywa prawdopodobnie będzie trwała jeszcze przez jakiś czas i może chwilowo nabrać tempa po wprowadzeniu ostatnich rezerw (jeśli takie będą), ale prawdopodobnie zakończy się bez osiągnięcia celów lub znaczących operacyjnie sukcesów.